„Lepiej śmiechem jest pisać, niż łzami”
F. Reblais, Gargantua i Pantagruel
Na początku 2026 cofnęliśmy się do pamiętnej konferencji „klimatycznej” w Sejmie RP, którą organizował jeszcze nieżyjący już minister Jan Szyszko. Minęło ponad 10 lat – konferencja odbyła się w maju 2015 r. Było to jeszcze przed podpisaniem Porozumienia Paryskiego. Wtedy polska energetyka oparta była na węglu w ponad 90 procentach. Temat zmiany klimatu dopiero przedzierał się do opinii publicznej, nie było jeszcze strajków klimatycznych, Grety Thunberg, itp. Ale już wtedy czuć było spory dysonans poznawczy, kiedy w Sejmie RP padały słowa o „gazie życia” czyli CO2, o przekupionych ekologiach, o węglu jako bogactwie. Już wtedy nie było czuć oburzenia, raczej wydawało się to śmieszne. Odnosiliśmy wrażenie, że transformacja energetyczna będzie się toczyć bez względu na słowa o „czarnym złocie”, czyli węglu na 200 lat. W styczniu 2026 w Sejmie znowu pytano Czy człowiek wpływa na zmianę klimatu? Konferencja odbyła się pod patronatem Krzysztofa Bosaka. Wyrażano troskę o dzieci, które po edukacji klimatycznej mają być „zlęknione”. Można powiedzieć – to tylko konferencja na zaproszenie posłów Konfederacji. Ale mniej więcej w tym samym czasie Grzegorz Onichimowski, prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych wypowiedział się na temat transformacji, która miała się koncentrować na dekarbonizacji. Mówił, że „Celem dekarbonizacji była bezemisyjność, bez względu na cenę”. Chwilę potem chwalił jednak elektryfikację.
Szczerze nie pamiętam, aby w transformacji kiedykolwiek chodziło tylko i wyłącznie o względy przyrodnicze. Raczej mam wrażenie, że były one zawsze na ostatnim miejscu, za to w dyskusji politycznej traktowane jak chłopca do bicia – owszem w przestrzeni medialnej dosyć często przysłowiowe żabki czy rafy koralowe miały być ważniejsze od człowieka, szczególnie tego biednego. Tylko że Unia Europejska już w 2019 r. przyjęła tzw. Pakiet czystej energii, wprowadzając pojęcie obywatelskich i odnawialnych społeczności energetycznych. Już wtedy dekarbonizacja oznaczała też uwolnienie się od importu paliw kopalnych, od zależności od Rosji i innych dyktatur i monopolistów. Ten element transformacji nigdy nie był wystarczająco akcentowany i być może dlatego Polska wciąż nie wdrożyła w pełni tych przepisów. Oznacza to, że obywatele formalnie mają prawo do tworzenia społeczności energetycznych, ale w praktyce napotykają bariery administracyjne. Ale spółdzielnie energetyczne powstają i to jest chyba największy sukces 2025 r., który w tym roku raczej nie zastopuje. Do tego już w styczniu mieliśmy test systemu – było bardzo zimno, a 14 stycznia, w porannym szczycie zapotrzebowania, polskie elektrownie dostarczyły do systemu Polski i reszty Europy najwyższą moc w historii - ponad 30 GW brutto. System pracował stabilnie i utrzymywał potrzebne rezerwy. Co ciekawe ta rekordowa generacja wcale nie opierała się tylko na paliwach kopalnych, co sprawiło, że byliśmy tańszym rynkiem energii od kilku sąsiednich i eksportowaliśmy bardzo dużo mocy (2,8 GW) do zagranicę. Komentatorzy pisali, że sytuacja była „komfortowa”, „stabilna i bezpieczna. Stare, odchodzące na emeryturę elektrownie, niezmienne od 100 lat, zastępują nowe źródła energii. W najbliższych latach wśród tych źródeł będą gigawaty bloków gazowych i magazynów energii, które będą stanowić - obok wiatru i słońca - trzon polskiego systemu przez kilka kolejnych dekad”.
Ochrona klimatu zeszła na plan dalszy, także przy obecnej narracji płynącej z ust prezydenta USA czy Polski. Wszyscy koncentrują się na bezpieczeństwie, a to coraz bardziej oznacza energetykę rozproszoną i lokalną. Za chwilę populistom może zabraknąć argumentów, bo przecież OZE plus magazyny energii to przepis i na ochronę klimatu i na tanią i przystępną energię. Tego się trzymajmy. Żadna konferencja w Sejmie, która jest niczym odgrzewany kotlet z 2015 r., tego nie zmieni.
|
|
Węgiel Brunatny |
|
|
Energetyka konwencjonalna |
|
|
OZE |
|
|
Klimat |
|
|
Niska emisja |
TSUE - Kary za Turów były zgodne z prawem, a prawo nie może działać wstecz
Niemcy fedrują, Czesi krytykują, Polacy czekają
PGE GiEK: kopalnia Turów wdraża rozwiązania ograniczające wpływ wydobycia na środowisko
Konferencja prasowa dotycząca zabytków
Koncern LEAG zmniejsza wydobycie w kolejnej odkrywce
Wycieczka do odkrywki Bełchatów
– Raz na rok staramy się przypomnieć o Opolnie, mamy kilkanaście postępowań dotyczących objęcia budynków ochroną zabytkową – mówi Radosław Gawlik ze Stowarzyszenia Ekologicznego Eko-Unia. – Odkrywka nie, rozwój tak. Elementem w rozwoju tego regionu jest dziedzictwo kulturowe – uważa Radosław Gawlik.
^menu
Polska Grupa Górnicza (PGG) rozpocznie w kwietniu i lipcu procesy restrukturyzacyjne obejmujące ruch Wujek oraz ruch Bielszowice – poinformowała spółka w piątek. Procesy mają zostać przeprowadzone w porozumieniu z pracownikami i bez redukcji zatrudnienia, z możliwością dalszej pracy dla wszystkich chętnych.
Rynek LNG w Polsce się ustabilizował. LNG, w szczególności pochodzenia amerykańskiego, nie jest już rozwiązaniem awaryjnym, lecz stałym elementem miksu dostaw, od którego zależy stabilność całego systemu energetycznego. Uniezależniliśmy się od Rosji, ale rośnie zależność od USA i to w sytuacji, kiedy Ameryka przestaje być przewidywalnym graczem.
Polska może stać się ważnym graczem na rynku gazu w regionie. Stara się przekonać sąsiadów, że wraz z całkowitym odejściem Unii Europejskiej od importu rosyjskiego paliwa to właśnie korytarz północny jest kluczem do odcięcia pępowiny Gazpromu. Trwają negocjacje ze Słowacją.
W 2025 r. udział węgla w produkcji energii elektrycznej w Polsce spadł do rekordowo niskiego poziomu ok. 50 proc., tymczasem 95 proc. energii zużywanej przez 140 największych spółek na polskiej giełdzie wciąż pochodzi z kopalin - wynika z przedstawionego we wtorek raportu Fundacji Instrat.
Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW) cały czas balansuje na krawędzi i walczy o przetrwanie. - Jestem umiarkowanym optymistą i wierzę, że rząd nie dopuści do upadłości JSW. Natomiast głęboka restrukturyzacja w tej spółce jest niezbędna - komentuje dla portalu WNP Marian Kostempski, były prezes Kopeksu.
Greenpeace: Nikt w państwie nie kontroluje liczby elektrowni gazowych w rynku mocy i ilości gazu, co grozi uwięzieniem Polski w gazowym skansenie. PSE odpowiada: Polski rynek mocy jest europejskim standardem, a bez jednostek gazowych nie da się zapewnić bezpieczeństwa systemu.
^menu
W środę, 14 stycznia, w porannym szczycie zapotrzebowania, polskie elektrownie dostarczyły do systemu Polski i reszty Europy najwyższą moc w historii - ponad 30 GW brutto. System pracuje stabilnie i utrzymuje potrzebne rezerwy.
Rekordowa generacja mocy wynikała właśnie z tego, że byliśmy dziś nad ranem tańszym rynkiem energii od kilku sąsiednich i eksportowaliśmy bardzo dużo mocy (2,8 GW) do sąsiadów.
Tempo budowy farm wiatrowych na lądzie w Polsce drastycznie wyhamowało. W 2025 roku do sieci podłączono najmniej nowych mocy wiatrowych od 2020 roku. Obecny zastój sprawia, że realizacja nawet konserwatywnych celów na 2030 rok staje się nierealna.
- Mamy poważny zastój w transformacji energetycznej, głównie ze względu na kompleks w Turowie. Narracja publiczna taka, że to kluczowe, strategiczne źródło zaopatrzenia nie tylko dla Dolnego Śląska, ale dla całej Polski. W naszej ocenie nie jest to do końca prawda. Owszem, Turów ma swój udział, ale już dziś można by go z dnia na dzień wyłączyć i nie spowodowałoby to zagrożenia dla systemu elektroenergetycznego.
Krajowe zużycie energii elektrycznej w 2025 r. było niższe o 0,87 proc. od tego z 2024 r. i wyniosło niespełna 167,5 TWh - wynika z danych opublikowanych w poniedziałek przez operatora przesyłowego energii elektrycznej PSE.
W drugiej części naszej rozmowy WNP z Marcinem Popkiewiczem niezamierzenie konfrontujemy się z tezami podważającymi wpływ człowieka na zmiany klimatu, które padały niedawno w budynku polskiego parlamentu. Ekspert energetyczny i analityk megatrendów wskazał, jaki mamy wpływ na emisję CO2, jaki wpływ ta emisja ma na nas oraz na czym polega zmiana paradygmatu wytwarzania energii.
Według Polskiej Organizacji Biometanu w naszym kraju rozwijane są projekty 122 biometanowni o łącznym wolumenie produkcji 815 mln Nm3. Zdecydowana większość z nich znajduje się jednak dopiero na etapie uzyskiwania decyzji środowiskowej.
- Biometan działa bez względu na pogodę, nie tylko wtedy, gdy świeci słońce lub wieje wiatr. I może być wykorzystywany niezależnie od pory doby i roku. Jest także bardzo łatwy w transporcie i w magazynowaniu - wylicza dr inż. Agata Romanowska z Fundacji DISE ENERGY. Gminy posiadające własne wysypiska śmieci i oczyszczalnie ścieków powinny próbować wykorzystać ten potencjał.
Co stanie się z prosumentami, gdy skończy się okres ochronny net-meteringu? Czy po 2031 roku tysiące instalacji fotowoltaicznych wpadną w próżnię prawną, czy ktoś zaproponuje nowe zasady gry? Choć do tej daty zostało kilka lat, pierwszym prosumentom zostało już tylko pięć. Pytamy Ministerstwo Klimatu i Środowiska o to, na jakim etapie są prace nad nowym prawem.
^menu
Najnowsze badania międzynarodowego zespołu naukowców ujawniają, że Amazonia wkracza w nowy, nieznany dotąd stan określany jako „hipertropikalny”. To zjawisko, które nie miało swojego odpowiednika na Ziemi od milionów lat, niesie ze sobą poważne konsekwencje nie tylko dla samej Amazonii, ale i dla całej planety.
Coraz więcej dowodów wskazuje, że jeden z najważniejszych elementów globalnego systemu klimatycznego - Atlantycka Południkowa Cyrkulacja Wymienna (AMOC) - znajduje się na niebezpiecznym zakręcie. Nowe badania, raporty wywiadowcze oraz analizy dotyczące bezpieczeństwa narodowego alarmują: ryzyko załamania tej potężnej morskiej "taśmy transportowej" już nie jest odległą, teoretyczną możliwością. To realne zagrożenie, które może wstrząsnąć Europą i światem w ciągu najbliższych dekad.
Nowy raport Oxfam nie pozostawia złudzeń – najbogatszy 1 proc. światowej populacji już po 10 dniach 2026 r. przekroczył swój sprawiedliwy udział w emisjach dwutlenku węgla. Najbardziej uprzywilejowane 0,1 proc. potrzebowało na to zaledwie trzech dni.
^menu
Tegoroczna zima redefiniuje to, co dotychczas było normą w polskim systemie elektroenergetycznym. Zamieniliśmy wieczór z nocą, a to wiele mówi o postępie transformacji w kraju.
Rośnie opór przeciwko Strefie Czystego Transportu w Krakowie. Na ulicach ktoś niszczy i kradnie oznakowania. Część krakowian właśnie się zorientowała, że za jazdę po mieście będzie musiała zapłacić.
Wiele domów wciąż ogrzewanych jest starymi kotłami, które nazywamy kopciuchami. - Niestety to jest podstawowe i najważniejsze źródło zanieczyszczenia powietrza w naszym kraju. Prawie 90 proc. smogu w Polsce, 90 proc. zanieczyszczenia pyłami zawieszonymi, wytwarzamy w naszych własnych domach. Recepta jest prosta: jeżeli tych kopciuchów nie będzie, będziemy mieli wreszcie czyste zimy - mówi Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego.
^menu
Radosław Gawlik, Hanna Schudy, Witold Miklaszewski
Wydaje: Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA przy współpracy przedstawicieli Ogólnopolskiej Koalicji "Rozwój TAK - Odkrywki NIE".
Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA, ul. Białoskórnicza 26, 50-134 Wrocław
| Newsletter/ Obserwator TEPP (Transformacji Energetycznej Ponad Podziałami) styczeń 2026 |
| Newsletter/ Obserwator TEPP (Transformacji Energetycznej Ponad Podziałami) grudzień 2025 |
| Newsletter/ Obserwator TEPP (Transformacji Energetycznej Ponad Podziałami) |
| Newsletter/ Obserwator TEPP (Transformacji Energetycznej Ponad Podziałami) październik (...) |
| Studia podyplomowe – transformacja energetyczna oparta na inwestycjach (...) |
| Czy Polsce wystarczy wody dla atomu i rekultywacji (...) |
| Polska nieprzygotowana na atom |
| prof. Jan Popczyk: Trzy fale elektroprosumeryzmu |
| Jean Gadrey: Pogodzić przemysł z przyrodą |
| Jak wyłączyć ziemię z obwodu łowieckiego i zakazać (...) |
| Bez mokradeł nie zatrzymamy klimatycznej katastrofy |
| Zielony Ład dla Polski [rozmowa] |
| We Can't Undo This |
| Robi się naprawdę gorąco |