tytul: Kochamy recykling!tytul: Cycling Recycling - Ekoinspiracja 2016!tytul: Ludzie, ogarnijcie się, smogu nie ma!tytul: Walka ze smogiem to obowiązek samorządów!tytul: Konin i region – quo vadis?tytul: Akcja *DoNos* trwa!tytul: List otwarty do Premier Beaty Śzydło nt. ochrony środowiskatytul: Rok Wisły 2017
min
wiadomości

Kępno się dusi od smogu. Co zrobią władze?

Anna Lewińska, aktywistka z Kępna: „Jesteśmy bardzo zaniepokojeni sytuacją i apelujemy do władz, aby podjęły skuteczne działania na rzecz poprawy jakości powietrza.
opublkowano 19 stycznia 2017r.

W ubiegłym tygodniu mierzyliśmy zanieczyszczenie powietrza pyłami zawieszonymi PM 10 na wybranym kępińskim osiedlu domów jednorodzinnych. Okazuje się, że panowały tam warunki nie sprzyjające zdrowiu a nawet życiu. Zanieczyszczenie powietrza pyłami PM 10 w naszym mieście przez kilka dni prowadzenia pomiarów było bardzo wysokie. 10 stycznia wyniosło 223,21 µg/m3. Przy takich stężeniach, zgodnie z polskim prawem, miasto powinno informować mieszkańców o poważnych zagrożeniach dla zdrowia oraz zalecać pozostanie w domach.

W dniach między 7 a 14 stycznia 2017 r., w czasie mrozów i panowania niekorzystnej sytuacji atmosferycznej na terenie całego kraju, grupa aktywistów z Dolnośląskiego Alarmu Smogowego (DAS) oraz aktywiści z Kępna rozpoczęli pomiary zanieczyszczenia powietrza pyłem PM 10 na osiedlu blisko Szkoły Podstawowej nr 3 w Kępnie.

Aktywiści z alarmów smogowych postanowili sprawdzić, czy przypuszczenia mieszkańców znajdują potwierdzenie w wynikach badań profesjonalnym pyłomierzem. Właścicielem pyłomierza jest DAS i jest on regularnie kalibrowany przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu lub Uniwersytet Wrocławski. Mierzony pył zawieszony PM10 powstaje w wyniku spalania paliw stałych (węgla, drewna, odpadów), w prymitywnych piecach, zwanych kopciuchami. Dodatkowo pył jest nośnikiem szeregu innych trujących substancji, m.in. benzoalfapirenu czy metali ciężkich jak np. rtęć. Substancje te wraz z pyłem wnikają do naszych płuc. To właśnie „kopciuchy” oraz węgiel najgorszej jakości odpowiadają za smog, który w Polsce został już porównany do pekińskiego.

Hanna Schudy z DAS, mieszkanka Bralina oraz aktywistka z Kępna mówi: „Kępno i okolice od wielu lat borykają się z problemem zanieczyszczenia powietrza, głównie w sezonie grzewczym. Kiedy przyjeżdża się do Kępna z zewnątrz, reakcja jest zazwyczaj podobna – kaszel oraz dyskomfort spowodowany nieprzyjemnym zapachem powietrza. Są miejsca, w których nie można oddychać! W tamtym tygodniu całe miasto tonęło w smogu. Od dawna przysłuchujmy się skargom mieszkańców, którzy w tym bogatym mieście skazani są na oddychanie powietrzem bardzo złej jakości”.

Wdychanie pyłów przyczynia się do wielu groźnych chorób, głównie układu oddechowego i krążenia. Jest też bardzo niebezpieczne dla osób z wysokim ciśnieniem. Dom, na którego balkonie stał pyłomierz ogrzewany jest gazem więc pył pochodził z kominów znajdujących się w okolicy. „Wyniki są przerażające – 10 stycznia, o godzinie 8 rano (czas kiedy ludzie najczęściej rozpalają w piecach) stężenie chwilowe PM 10 wyniosło ponad 1000 mikrogramów (µg)/m3, podczas gdy norma dobowa to 50(µg)/m3.” – dodała Hanna Schudy

Anna Lewińska, aktywistka z Kępna: „Jesteśmy bardzo zaniepokojeni sytuacją i apelujemy do władz, aby podjęły skuteczne działania na rzecz poprawy jakości powietrza. Chodzi głównie o kontrole jakości opału – zarówno w prywatnych domach jak i w kotłowniach a w dłuższej perspektywie o program wymiany najbardziej trujących pieców na bardziej ekologiczne. Oczywiście, miasto powinno stale monitorować jakość powietrza,

przynajmniej w okresie grzewczym i na tej podstawie powinno też uczulać mieszkańców, szczególnie rodziców małych dzieci oraz seniorów, aby w okresach przekroczeń norm zanieczyszczenia powietrza nie wychodzili z domów i nie wietrzyli mieszkań! Wszyscy kępnianie, starzy i młodzi, bogaci i biedni, oddychają przecież dokładnie tym samym powietrzem. A dziś jest to po prostu groźne. Wyjście z domu przy stężeniu chwilowym PM 10 dochodzącym do 1000 mikrogramów (µg)/m3, to jak wejście do komory gazowej”.

Marcin Lewiński, pochodzący z Kępna, na stałe mieszkający w Portugalii: „Zagraniczne media piszące teraz o Polsce skupiają się na dwóch problemach: kryzysie politycznym pod rządami PiSu i zanieczyszczeniu powietrza. Podkrakowska Skała (4tys. mieszkańców) została w grudniu opisana przez wpływowy „Financial Times” jako miasto bardziej zanieczyszczone od Pekinu (12mln mieszkańców), a cała Polska jako „Europejska stolica smogu”. W niedawnym raporcie Światowej Organizacji Zdrowia, na 50 najbardziej zanieczyszczonych miast w Unii Europejskiej, 33 to miasta… polskie! Kępno jest niestety na dobrej drodze, by do tej niechlubnej czołówki dołączyć. Mówiąc obrazowo, gdyby Kępno było Paryżem, to niemal każdego dnia przez okres naszych pomiarów obowiązywałby alarm smogowy i były podjęte konkretne działania: ograniczenia w ruchu samochodów, zamknięcia dymiących zakładów, wzmożone kontrole pieców, zalecenia pozostania w domach. Tak reagują Francuzi przy 80µg/m3, a w Kępnie dochodzimy przecież momentami do 1000µg/m3. Co zrobią władze? Czy tak, jak niektóre podhalańskie gminy, zlekceważą pomiary na zasadzie: stłucz termometr, to nie będziesz miał gorączki? Prędzej czy później problemy zdrowotne mieszkańców wymuszą konkretne działania – lepiej zająć się tym już teraz.”

Aktywiści zwracają też uwagę na doniesienia naukowców szkół medycznych. Podczas dni, kiedy zanieczyszczenie powietrza jest wysokie ilość przyjęć do szpitali w związku z chorobami układu krążenia i oddechowego zdecydowanie wzrasta. Dlatego ważne, aby również lekarze zwracali pacjentom uwagę na zagrożenia zdrowotne wynikające z wysokiej emisji zanieczyszczeń. Z kolei szkoły i przedszkola powinny rozważyć zakaz wychodzenia dzieci i młodzieży na dwór, kiedy normy jakości powietrza są przekroczone.

Władze miasta mają szereg narzędzi, aby poprawiać jakość powietrza i ostrzegać mieszkańców przed niebezpieczeństwem. Więcej na temat wniosków naukowców z Wojskowego Instytutu Medycznego możecie państwo przeczytać w wywiadzie Hanny Schudy z dr Adamem Stańczykiem pt. „Nasze serca potrzebują czystego powietrza” http://www.eko.org.pl/index_news.php?dzial=2&kat=20&art=1674

Radosław Gawlik z Dolnośląskiego Alarmu Smogowego, który blisko 3 lata prowadzi kampanię na rzecz czystego powietrza twierdzi: „Są osoby, które przy większym smogu skarżą się na ataki astmy, mają podwyższone ciśnienie, a nawet zdarzają się przypadki udarów mózgu, czy zawałów. Są to obserwacje i badania lekarzy oraz naukowców, m.in. z Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Wzrost stężenia pyłów PM 10 i PM 2,5 u osób z obniżoną odpornością, u dzieci czy osób starszych może przyczynić się do poważnych problemów zdrowotnych, a nawet śmierci. Polska przoduje w tej niechlubnej statystyce - 40 do 50 tyś. ludzi rocznie w naszym kraju przedwcześnie umiera z powodu tak wysokich stężeń pyłów zawieszonych. Warto dodać, że w wypadkach samochodowych rocznie ginie w Polsce około 3,5 tysięcy osób”.

Kępno nie jest biedną gminą, jest to jeden z bogatszych regionów w Polsce. Dlatego aktywiści i mieszkańcy oczekują, że znajdzie to wyraz w działaniach na rzecz jakości powietrza. „Oddychania nie da się rzucić! Natomiast w tej sytuacji można retoryczne zapytać, jaki jest sens rzucania palenia tytoniu w Kępnie oraz dlaczego zabranianiamy palenia dzieciom, skoro w sezonie grzewczym, tylko wdychając powietrze na podwórku, a czasami nawet we własnym domu, przyjmujemy ilość rakotwórczego benzoalfapirenu, który odpowiada wypaleniu DZIENNIE kilku papierosów. We Wrocławiu, samo wdychanie powietrza odpowiada wypaleniu 1000 papierosów rocznie. Ile szkodliwego benzoalfapirenu wdycha każde dziecko, każda osoba chora na nadciśnienie, każdy amator biegania w Kępnie?” – pyta Hanna Schudy.

oniższy wykres przedstawia poziomy zanieczyszczenia powietrza pyłami PM 10 od 7 do 14 stycznia jakie zarejestrował pyłomierz w Kępnie.

W Polsce, podobnie jak w wielu innych krajach Unii Europejskiej dobowa norma stężenia PM 10 wynosi 50 µg/m3. Co różni nasze kraje? Poziomy informowania i alarmowania. W Polsce poziom informowania występuje przy 200 µg/m3, a alarmowy przy 300 µg/m3. Okazuje się, że w ubiegłym tygodniu w Kępnie zanieczyszczenie PM 10 utrzymywało się zdecydowanie powyżej normy dobowej. Mieszkańcy powinni być informowani oraz alarmowani o złej jakości powietrza. Wynika to z obowiązku władz oraz z prawa człowieka do życia i bezpieczeństwa. Województwo Wielkopolskie przyjmie uchwałę antysmogową w 2017 r. Mamy nadzieję, że Kępno będzie jednym z wiodących miast, które wykorzystają zmieniające się otoczenie prawne i zadba o jakość życia swoich mieszkańców.

Kontakt:

Hanna Schudy, tel. 733 616 509
Anna Lewińska, tel. 608 695 374
Radosław Gawlik , Dolnośląski Alarm Smogowy, tel 605 037 417

 

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

 
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.