Kolejny krok w stronę kompleksu energetycznego Gubin-Brody
Największa polska firma energetyczna – PGE – będzie starać się o koncesję wydobywczą na złoża węgla brunatnego Gubin i Brody.
Wcześniej samorząd woj. lubuskiego stworzył warunki do tej inwestycji: w dokumentach planistycznych i strategicznych znalazły się zapisy umożliwiające produkcję energii elektrycznej na wielką skalę. W Gubinie ma powstać elektrownia o mocy co najmniej 2.700 MW.
Potrzebę budowy kompleksu energetycznego Gubin-Brody władze województwa dostrzegły już w 2009 r., kiedy to przy marszałku powołany został specjalny zespół ds. wspierania tej inwestycji. W sprawę zaangażowali się także parlamentarzyści lubuscy, w tym m.in. liderka lubuskiej PO Bożenna Bukiewicz i wiceprzewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Energetyki Stanisław Iwan. Władze województwa, przyjmując dokumenty planistyczne i strategiczne, umieściły stosowne zapisy umożliwiające eksploatację surowców i produkcję energii na wielką skalę (moc przyszłej elektrowni Gubin ma wynieść co najmniej 2.700 MW, przy rocznym wydobyciu węgla ok. 17 mln ton).
Marszałek woj. lubuskiego Elżbieta Polak zadbała także o wpisanie do planów wojewódzkich inwestycji drogowych w rejonie przyszłego kompleksu a także o wpisanie projektu rozbudowy sieci elektroenergetycznych w Strategii Rozwoju Polski Zachodniej (to jeden z ośmiu projektów strategicznych dla Polski Zachodniej). W listopadzie ub.r. samorząd województwa przejął inicjatywę w mediacjach między inwestorem a nieprzychylnymi mu samorządowcami. W Gubinie odbyła się połączona sesja Rady Miasta Gubin i Rady Gminy Gubin, poświęcona tej inwestycji, z udziałem m.in. marszałek Polak, przedstawicieli inwestora, spółki PGE Gubin, oraz organizacji i stowarzyszeń sprzeciwiających się tej inwestycji. - Musimy się wspólnie zastanowić co zrobić, żeby kompleks energetyczny Gubin-Brody był nie tylko priorytetową inwestycją dla samorządu województwa, ale dla nas wszystkich – mówiła marszałek podczas wspólnej sesji. - Zarząd województwa zrobił już wszystko, co mógł. Ponad podziałami politycznymi przyjęliśmy stanowisko lubuskiej Rady ds. Rozwoju w sprawie budowy kompleksu wydobywczo-energetycznego. Uznaliśmy, że to inwestycja kluczowa dla rozwoju naszego województwa.
To wszystko stworzyło dobre warunki do tej inwestycji, strategicznej z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego kraju. Jednak kluczem do powodzenia inwestycji jest oczywiście uwzględnienie jej w strategii rozwoju samej firmy inwestorskiej. Strategia Grupy PGE na lata 2012-2035, w części dotyczącej „zidentyfikowanych projektów inwestycyjnych” zawiera zapis o „budowie kopalni węgla brunatnego i elektrowni Gubin”. Teraz spółka zapowiedziała, że będzie starać się o koncesję wydobywczą na Gubin, co pokazuje, że losy tej inwestycji toczą się zgodnie z ustalonym planem. - Samo wystąpienie do Ministra Środowiska do koncesję wydobywczą na Gubin powinno nastąpić w 2015 r. - zapowiada rzecznik PGE Gubin Sławomir Pawlak.
Dlaczego samorządowi województwa zależy na realizacji tej inwestycji? To jedno z największych przedsięwzięć infrastrukturalnych w regionie (koszt szacowany jest nawet na 20 mld zł, a zakończenie wydobycia węgla nastąpiłoby około roku 2075). Tak duża skala inwestycji wpłynęłaby znacząco na "około-kopalniane" inwestycje. Powstałyby nowe drogi, a także nowe transgraniczne połączenia energetyczne z Niemcami, dzięki czemu gubińska elektrownia mogłaby stać się elementem wspólnego unijnego rynku energii. Wpłynęłoby to także na rozwój szkolnictwa średniego i wyższego w regionie i oczywiście na rynek pracy. Na opłatach eksploatacyjnych wzbogaciłyby się budżety gmin, czego dowodzą przykłady z terenu Bełchatowa i Turowa.
(op)
Źródło: Lubuskie.pl
komentarz redakcji:

Czytając ten propagandowy tekst można się zastanawiać "czy szklanka jest w połowie pełna, czy jednak nie beznadziejne pusta".
Dla mnie ten tekst to nie polityka Urzędu Marszałkowskiego a pobożne życzenia. Uchwały UM są diabła warte, nic nie gwarantują, to nie inwestycja rządowa a komercyjna. Bujdą jest teza, że inwestycja jest "strategiczna z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego kraju".
PGE stara sie tylko o koncesję, nigdzie nie gwarantuje środków na samą odkrywkę, a już na pewno elektrownię. To samo PGE ma problem jak sfinansować El. Opole i budowę elektrowni atomowej. Lubuskie jest poza pudłem. Pora aby to "włodarze i włodarki" zrozumieli !
Radek Gawlik