tytul: Komentarz organizacji pozarządowych do projektu ustawy Prawo wodnetytul:  Apel o transformację energetyczną województwa lubuskiegotytul: Apel Koalicji Ratujmy Rzeki do Związku Stowarzyszeń Kongres Ruchów Miejskichtytul: Kajakiem z Mazur do Warszawytytul: Na niemieckich rzekach i kanałachtytul: Wrocławianie coraz bardziej poruszeni smogiemtytul: Dzień bez śmiecenia!tytul: Rzeka w mieście- gdzie jej szukać? Najłatwiej podczas powodzi!
min
wiadomości

Żadnego węgla na stadionie

„Wynocha z węglem, ropą i gazem”
opublkowano 12 maja 2017r.

Ruch dezinwestycyjny planuje dalsze działania, aby przyspieszyć odejście od paliw kopalnych. Ubezpieczyciel Axa traktuje to poważnie

„Wynocha z węglem, ropą i gazem”. Takie jest hasło Ruchu Dezinwestycyjnego. W przeciągu pięciu lat podejmowano starania, aby w skali całego świata 718 instytucji, które w sumie dysponują ponad 5,5 bilionami dolarów, zakończyły bądź wycofały się z inwestycji w paliwa kopalne. Wśród inwestorów znajdują się towarzystwa ubezpieczeniowe, duże miasta, uniwersytety, instytucje kościelne. Teraz w trakcje „Fali akcji” w 39 krajach na 6 kontynentach ruch dezinwestycyjny planuje nowy etap działań. Start miał miejsce w piątek 5 maja.

Planowane są różnorodne akcje. Wiele z nich niezwykle kreatywnych. W Brazylii zaangażowali się między innymi fani klubu piłkarskiego Coritiba FBC z siedzibą w mieście Kurytyba. To ten sam klub, który podczas mistrzowskiego meczu wywiesił ogromny transparent zachęcający do dezinwestycji. W Nowym Yorku odbędzie się „Akcja kreatywna” przed wieżowcem Trump-Tower, którego właściciel – prezydent USA – planuje obecnie podjęcie przeciwnego kursu niż ten objęty przez ruch dezinwestycyjny. W Paryżu muzeum Luwr zostało przyparte do muru podczas akcji „Libérons le Louvre“, aby zakończyło współpracę z koncernem energetycznym Total. Z kolei w Amsterdamie aktywiści żądali od Van Gogh muzeum, aby koncern Shell nie sponsorował dłużej instytucji sztuki.

W Niemczech 25 grup pod hasłem „Fossil Free” zapoczątkowało nacisk na ratusze, uniwersytety, kościoły i banki. Główna demonstracja odbyła się w Monachium. Administracja miasta, biskupstwo München-Freising oraz lokalne uniwersytety zostały wezwane do włączenia się do ruchu dezinwestycyjnego. W Berlinie i we Freiburgu w ciągu najbliższych tygodni odbędą się akcje, warsztaty, pokazy filmów, dyskusje oraz kreatywne działania. Grupy w Aachen, Dortmund oraz Bochum krytykują powiązania własnych miast z koncernem energetycznym RWE. Aktywiści żądają, aby miasta sprzedały akcje należące do RWE czy innych koncernów paliw kopalnych Kolejne akcje odbędą się m.in. w Kassel, Getyndze, Münster, Stuttgarcie, Hanowerze, Chemnitz, Erlangen oraz Eisenach.

Ruch dezinwestycyjny rozpoczął swoje działania w Ameryce Północnej, następnie zakładał filie w Europie i w Australii, a teraz dotarł już do Azji, Południowej Ameryki oraz Afryki. Za ogromny sukces uważane jest to, że niedawno także Uniwersytet Harvarda w USA ogłosił, że nie będzie dalej inwestował w koncerny węglowe. Podstawowym argumentem są względy ekonomiczne – inwestycje w sektor węglowy w USA nie przynoszą prawie żadnych dochodów.

To, że ruch odnosi sukcesy szczególnie na amerykańskich uniwersytetach, ma swoje powody: „Uniwersytety muszą przejąć prowadzenie, ponieważ to dzięki nim wiemy o zmianach klimatu” – pisze znany działacz ekologiczny Bill McKibben w artykule, który ukazał się w czasopiśmie muzycznym „Rolling Stone“. To on zakładał fundamenty ruchu dezinwestycyjnego, który dotarł do wielu szkół wyższych. Amerykańskie lobby gazowe i naftowe próbowało oczywiście zastopować dezinwestycje. Niedawno lobby straszyło podniesieniem opłat za studia, jeżeli doszłoby do końca paliw kopalnych.

W Niemczech dotychczas trzy duże miasta zdecydowały się na dezinwestycję - Münster, Berlin i Stuttgart. Wkrótce dołączy Getynga. Uznaje się za pewne, że Rada Miasta podczas posiedzenia w połowie maja zatwierdzi ten krok, po tym jak komitet finansów dostarczy odpowiedni projekt.

Duże zainteresowanie samą akcją „Fossil Free” wywołała ostatnia decyzja francuskiego towarzystwa ubezpieczeniowego Axa, które chce dalej ograniczać powiązania z przemysłem węglowym. Axa ma zamiar stać się pierwszym w swojej branży towarzystwem, które nie będzie ubezpieczało żadnej firmy, która ponad 50 % swoich obrotów osiąga dzięki węglowi. Organizacja ekologiczna „Urgewald“ pochwaliła tą decyzję. Poza tym wezwała koncern Allianz, który dla Axa jest największą konkurencją w Europie, aby poszedł śladem Axa. Allianz zadecydował w 2015 r., że wejdzie na ścieżkę dezinwestycji. Heffa Schücking z Urgewald powiedziała: „Bez kompleksowego ubezpieczenia nie będzie można zbudować żadnej elektrowni węglowej”.

Źródło:http://www.fr.de/wirtschaft/energie/energie-keine-kohle-im-fussballstadion-a-1273042

Joachim Wille
Tłumaczenie: Hanna Schudy

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

 
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.