tytul: Dziękuję za 2015!tytul: Możliwa 63-procentowa redukcja emisji do 2050 r.tytul: NIe będzie kopalń w Wielkopolsce?tytul: EkoWalentynki 2016tytul: Ekoszkolenia dla menadżerówtytul: Uniwersalne porozumienie klimatycznetytul: Urugwaj: niższe ceny energii i już 95 proc. energii z OZE tytul: Andrzej Duda: Przemówienie z okazji Święta Górnika
min
wiadomości

Wielkopolska – spichlerz Polski zamieni się w pustynię?

Jeśli ziszczą się plany budowy kopalni odkrywkowej węgla brunatnego...
opublkowano 16 grudnia 2015

We wtorek 15 grudnia kończą się konsultacje społeczne ogłoszone przez Ministerstwo Środowiska w sprawie "Białej Księgi Ochrony Złóż Kopalin". Zdaniem geologów-ekspertów ewentualne wpisanie na listę złóż węgla brunatnego w Wielkopolsce może oznaczać rychłe rozpoczęcie eksploatacji odkrywkowej w tzw. Rowie Poznańskim, co będzie skutkować degradacją środowiska, np. wysuszeniem żyznych gleb i pozbawi aglomerację poznańską strategicznego ujęcia wody.

Symulacja: Co się stanie z Maltą?

"Biała Księga Ochrony Złóż Kopalin" została opublikowana na stronach Ministerstwa Środowiska 3 listopada 2015 roku. Zdaniem resortu, miała zainicjować dyskusję na temat systemowych rozwiązań m.in. w zakresie ochrony kopalń, strategicznych z punktu widzenia polityki surowcowej państwa. Dokument miał także za zadanie zabezpieczenie najważniejszych złóż, w taki sposób, by plany zagospodarowania terenu nie mogły utrudniać ich eksploatacji. Termin zakończenia konsultacji dotyczących kwestii Białej Księgi wyznaczony jest na 15 grudnia br.

W Poznaniu odbyła się wspólna konferencja prasowa przedstawicieli podpoznańskich gmin i miejskiej spółki wodociągowej Aquanet SA, która dotyczyła planów włączenia do Księgi wielkopolskich złóż węgla brunatnego z tzw. Rowu Poznańskiego.

Zdaniem ekspertów wpis do Księgi będzie jednoznaczny z rozpoczęciem prac zmierzających do powstania kopalni, a to spowoduje nieodwracalne zmiany środowiskowe i odcięcie aglomeracji poznańskiej od strategicznego ujęcia wody.

"Wpisanie do +Białej Księgi Ochrony Złóż Kopalin+ zasobów węgla brunatnego w okolicach miejscowości i gmin Mosina, Czempiń, Krzywiń i Oczkowice, czyli tzw. regionu Rowu Poznańskiego doprowadzi do tragicznych i katastrofalnych konsekwencji dla całej aglomeracji" - podkreślił geolog z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu prof. dr hab. Jan Przybyłek.

Jego zdaniem, w sytuacji, gdyby rozpoczęto prace wydobywcze na terenie rowu tektonicznego między Poznaniem i Gostyniem, jedyne scenariusze rozwoju wielkopolskich gmin należałoby nazwać "scenariuszami grozy".

Jak ocenił ingerencja doprowadzi do nieodwracalnego zniszczenia środowiska naturalnego, w tym rejonu Wielkopolskiego Parku Narodowego. Zmniejszą się także znacząco zasoby wody pitnej, przez osuszanie terenów i uaktywnienie dopływów solankowych znajdujących się w głębszych warstwach ziemi.

"Nikt się też nawet nie zająknie, że w tych regionach mają powstać elektrownie. Nie wolno oszukiwać ludzi, że gleby się odrodzą. To nieprawda. Takie gleby, które są teraz chlubą Wielopolski zginą bezpowrotnie" - podkreślił profesor.

Jedną z poważniejszych, zdaniem ekspertów, konsekwencji eksploatacji węgla będzie też bardzo duże ograniczenie działalności strategicznego dla aglomeracji poznańskiej ujęcia wody w Mosinie oraz Dębinie. Obecnie, woda z ujęcia Mosina-Krajkowo pokrywa ok. 70 proc. zapotrzebowania wody do całej aglomeracji.

Jak podkreśliła kierowniczka działu zarządzania środowiskowego Aqaunet SA Renata Litwiniuk, węgiel brunatny i wody podziemne są własnością Skarbu Państwa.

"W tej chwili priorytetem jest ustalenie strategicznych złóż energetycznych dla gospodarki kraju, ale to właśnie stoi w konflikcie z zaopatrzeniem aglomeracji poznańskiej w wodę" - zaznaczyła.

Jej zdaniem perspektywa jest katastrofalna.

"Złoże zalegające na tym terenie może sięgać 250 m i aby dostać się do węgla trzeba spowodować ogromy wykop, to natomiast spowoduje przerwanie warstw wodonośnych i spływanie wody do wykopu" - mówiła Litwiniuk.

Litwiniuk zaznaczyła także, że same dokumenty w sprawie Rowu Poznańskiego nie są nowe.

"O złożu było już mówione w latach 70., ale zaniechano dalszych ustaleń ze względu na ważny interes społeczny. Obecnie wrócono do tych dokumentów, ale Biała Księga znajdująca się na stronach Ministerstwa Środowiska w ogóle nie omawia gospodarki wodnej tego regionu" - dodała.

Wspólną walkę i protesty w tej sprawie zapowiedzieli także przedstawiciele podpoznańskich gmin.

Zastępca burmistrza Puszczykowa Władysław Ślisiński powiedział, że "ten czarny scenariusz, który miałby być wprowadzony w życie, będzie tragedią nie tylko w kontekście ujęcia wody, ale i gmin, które znajdują się w okolicach Rowu".

"Całe górne Puszczykowo umiejscowione jest właśnie na terenie tego zagłębia, czyli praktycznie ta część miasta przestanie istnieć, a to są jedyne tereny miejskie, które jeszcze mogą się rozwijać" - zaznaczył burmistrz. Zapowiedział, że jeszcze w czwartek na stronach internetowych Miasta pojawi się apel do mieszkańców o przyłączenie się do protestu.

W gminie Mosina stanowisko Rady Miejskiej w tej sprawie zostało przyjęte już w środę. Jak mówił zastępca burmistrza Mosiny Przemysław Mieloch Rada Miejska zdecydowanie przeciwstawiła się zapisom „Białej Księgi”, a radni podkreślili, że woda jest nadrzędna wobec wszystkich innych dóbr. "Bez wytwarzanej w Wielkopolsce energii można przeżyć, bez wody - nie" - zaznaczył.

Do protestu włączyła się także gmina Luboń. Obecny na konferencji prasowej zastępca burmistrza Lubonia Michał Popławski powiedział, że skutki włączenia Rowu Poznańskiego do Księgi będą bardzo daleko idące i przede wszystkim ograniczą lub zupełnie zahamują możliwość rozwoju gminy.

"Część naszych terenów, które są przygotowane np. pod zabudowę, usługi czy mieszkania - nie będzie mogła zostać na ten cel przeznaczona, bo będą to już tereny przeznaczone pod kopalniane" - dodał.

Ministerstwo Środowiska poproszone przez PAP o komentarz w tej sprawie, odpowiedziało, że do kwestii "Białej Księgi Ochrony Złóż Kopalin" odniesie się w oficjalnym komunikacie.

http://wgospodarce.pl/

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

 
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.