tytul: Polska przed Trybunał UE ws. przepisów o charakterystyce energetycznejtytul: ZUS uratuje górnictwotytul: Buzek na forum OZE: łupki i atom bez szans przy energetyce odnawialnejtytul: Ekologiczni zyskują więcej. Porty stawiają na statki napędzane LNGtytul: Dlaczego warto zrobić kampanię na rzecz poprawy jakości powietrza na Dolnym Śląsku?tytul: W Europie powstaje koalicja atomowa: Musimy stworzyć warunki do rozwojutytul: Anna BIAŁOSZEWSKA: Atterwasch – opowieść o walcetytul: Ochrona klimatu receptą na niezależność energetyczną
min
wiadomości

Relacja z demostracji 8.07 w Warszawie

JAK WYGLĄDAŁYBY KANCELARIA PREMIERA I SEJM ZNISZCZONE PRZEZ ODKRYWKĘ?
opublkowano 08 lipca 2014

Kilkuset przeciwników budowy nowych kopalni odkrywkowych węgla brunatnego protestowało dziś pod Kancelarią Premiera. Demonstranci rozwinęli  transparenty z hasłem „STOP odkrywce” oraz zaprezentowali fotomontaże pokazujące, jak wyglądałby Sejm, Kancelaria Premiera oraz sopocki dom premiera Donalda Tuska, gdyby stanęły na drodze kopalni odkrywkowej węgla brunatnego [1]. Mieszkańcy zagrożonych terenów, trzymając się za ręce, uformowali długi na 100 m łańcuch ludzi wzdłuż Kancelarii Premiera . Zapowiedzieli w ten sposób wielotysięczną, międzynarodową akcję protestacyjną „Łańcuch ludzi STOP odkrywce”, która odbędzie się 23 sierpnia w gm. Gubin i Brody (woj. lubuskie). Przekazano też apel, w którym wezwano premiera do wycofania się z planów budowy nowych kopalni odkrywkowych.
Dziś przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów odbyła się demonstracja mieszkańców terenów zagrożonych budową kopalni odkrywkowych, którzy nie zgadzają się na realizację planów. Wręczyli premierowi apel, w którym wezwali do rezygnacji z planów eksploatacji złóż węgla brunatnego na rzecz rozwoju odnawialnych źródeł energii. Demonstrujący przynieśli ośmiometrowy transparent z hasłem „Łańcuch ludzi STOP odkrywce”, w ten sposób przypominają, że 23 sierpnia w woj. lubuskim, na polsko-niemieckiej granicy (Łużyce), odbędzie się wielotysięczna, międzynarodowa akcja solidarnościowa przeciwko budowie nowych kopalni odkrywkowych w gm. Gubin i Brody oraz w sąsiednich gminach niemieckich. Akcja jednocześnie ma promować rozwiązania na rzecz przyjaznej ludziom i środowisku energetyki odnawialnej [2].

„Kopalnie odkrywkowe to gospodarka rabunkowa. W naszych gminach odbyły się prawnie ważne referenda, w których zdecydowana większość mieszkańców powiedziała NIE dla kopalni odkrywkowej węgla brunatnego. Domagamy się, by rząd uszanował wolę mieszkańców. Już teraz rozwijamy odnawialne źródła energii na naszych terenach i to jest właśnie szansa dla regionu i dla bezpieczeństwa energetycznego Polski” – mówi uczestniczący w demonstracji Ryszard Kowalczuk, wójt gm. Brody (lubuskie).

Rząd oraz koncerny węglowe (PGE i PAK) planują budowę kopalni odkrywkowych węgla brunatnego aż w czterech województwach: lubuskim, dolnośląskim, wielkopolskim i kujawsko-pomorskim. W lubuskich gminach Gubin i Brody proces inwestycyjny jest najbardziej zaawansowany. Planowane kopalnie odkrywkowe oznaczać będą dziury w ziemi o łącznej powierzchni aż 400 kilometrów kwadratowych, wywłaszczenia nawet 30 tys. osób oraz nieodwracalne zniszczenie tysięcy hektarów lasów, pól uprawnych i infrastruktury [3].

Plany budowy kopalni odkrywkowych skazują Polskę na wieloletnie uzależnienie od spalania szkodliwego dla ludzi i środowiska węgla brunatnego, ale również skazują wiele regionów na powolną, trwającą wiele lat degradację. Mieszkańcy gmin zagrożonych budową odkrywek narzekają, że widmo odkrywek blokuje rozwój gmin i prowadzenie innych inwestycji.
„Żyjemy w cieniu kopalni, która ma powstać w naszej gminie. Na razie są to plany rządu i PGE, ale same te plany już blokują rozwój naszej gminy – odstraszają inwestorów z innych branż i utrudniają życie rolnikom, którym Agencja Nieruchomości Rolnych nie chce przedłużać dzierżaw i sprzedaży ziemi. Odkrywek jeszcze nie ma, a gmina już traci” – mówi Zbigniew Barski, wójt gm. Gubin (lubuskie).
Porównanie polityki polskiego rządu ze scenariuszem „[R]ewolucji energetycznej dla Polski" [4] udowadnia, że w naszym kraju rozwój źródeł odnawialnych i podnoszenie efektywności może najszybciej i w trwały sposób pomóc w uniezależnieniu się od importu paliw kopalnych. Dzięki stopniowemu przejściu na OZE i obniżaniu zapotrzebowania na energię, import paliw kopalnych w roku 2030 mógłby się zmniejszyć aż o 36 procent w stosunku do rządowej strategii energetycznej. W ramach tego udział gazu ziemnego spadłby o 14 procent, węgla kamiennego – 28 procent, brunatnego – 36 procent, a ropy o 47 procent.


autor: Katarzyna Guzek – rzeczniczka prasowa Greenpeace

Przypisy:
[1] Fotomontaże udostępnione do nieodpłatnej publikacji można pobrać ze strony: https://www.flickr.com/photos/greenpeacepl/sets/72157645563779055/
[2] Więcej o akcji na stronie http://lancuchludzi.pl/
[3] http://greenpeace.pl/rozwoj-tak-odkrywki-nie/
[4] Raport [R]ewolucja Energetyczna http://www.greenpeace.org/poland/pl/press-centre/dokumenty-i-raporty/Rewolucja-energetyczna-dla-Polski/
 

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

 
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.