tytul: Węgiel Łużycki, 18 grudnia 2016tytul: Węgiel Łużycki, 30 listopada 2016tytul: Węgiel Łużycki, 17 listopada 2016tytul: Węgiel Łużycki, 4. listopada 2016 r.tytul: Węgiel Łużycki, 25 sierpnia, 2016tytul: Węgiel Łużycki, 3 sierpnia 2016tytul: Węgiel Łużycki, 14 lipca 2016tytul: Węgiel Łużycki, 3 lipca 2016
min
odkrywki

Węgiel Łużycki 21. Października 2016

Lausitzer-Kohle-Rundbrief BRUNICOWY ROZGLĔD
opublkowano 9 listopada 2016r.
  1. Z Vattenfall powstanie LEAG – poza tym nie zmienia się nic?
  2. Czy dialog zaproponowany przez EPH można potraktować poważnie? 31. października do Atterwasch!
  3. Federalny trybunał konstytucyjny wzmacnia prawa właścicieli gruntów
  4. Koniec wiecznego kłamstwa

1. Z Vattenfall powstanie LEAG – poza tym nie zmieni się nic?

Po sprzedaży Vattenfallu czesko-cypryjskiemu konsorcjum EPH i PPF, 11. października przedstawiony został opinii publicznej nowy łużycki koncern kopalniany. Do życia powołano LEAG, utworzony z Energetyki i Górnictwa Łużyce Spółka akcyjna oraz Elektrownie Łużyce Spółka Akcyjna. Dotychczasowy przewodniczący zarządu finansowego Vattenfallu Hilmar Rendez prowadzić będzie zarząd, a obecny przewodniczący zarządu Hartmut Zeiß radę nadzorczą. Poza nazwą, składem osobowym oraz logo nie dowiedzieliśmy się wiele konkretnego.

Większość doniesień prasowych donosi o zabezpieczeniu 8000 bezpośrednich miejsc pracy. Nie mówi się jednak, że ostatecznie to likwidacja miejsc pracy jest pewna, także gdy do 2021 nie będą to wymówienia z pracy.

W sprawie kopalni Welzow-Süd II, Nochten 2 oraz Jänschwalde-Nord, LEAG na razie nie uchyliło rąbka tajemnicy. LEAG chciałoby podjąć decyzję krótkoterminową, a w odpowiedzi na pytanie powiedzieli: „Najpóźniej do lata 2017 r.”

Można jednak sobie wyobrazić, że ze względu na wybory federalne decyzja zostanie ponownie przesunięta ze względu na niejasne polityczne warunki. Brandenburski rząd landowy musi teraz, przez wzgląd na obywateli, troszczyć się o jasne warunki i zapobiec powiększeniu kopalni odkrywkowych.

2. Czy dialog zaproponowany przez EPH można potraktować poważnie?

Miejscowość Atterwasch, zagrożona przesiedleniem ponownie zaprasza na dzień reformacji 31. października 2016 r. Zapraszające stowarzyszenie Przyszłość i Ojczyzna z Brandenburgii odnosi się do tezy ekonomisty Christiana von Hirschhausena, który twierdzi, że transformacja energetyczna jest reformacją XXI wieku. Stowarzyszenie żąda, aby nastąpiło „gruntowne odnowienie brandenburskiej polityki energetycznej, w ramach której niszczenie kolejnych wsi, pól, łąk, lasów będzie zdecydowanie wykluczone”.

Wydarzenie rozpoczyna się mszą o godzinie 10 w ponad siedemsetletnim kościele zbudowanym z kamieni polnych. Msza odprawiona będzie na cześć stworzenia, przez wieloletniego pastora Mathiasa Berndta. Na zakończenie pokazany będzie film o kościele w Kerkwitz, który powstał przy wielu trudnościach w czasach NRD. Będzie mowa o tym, że sąsiednia wieś zagrożona przesiedleniem i zniszczeniem, znajdzie się, jako jedyna wieś, na europejskim szlaku jubileuszu reformacji w maju 2017 r. Innymi przystankami na trasie będą m.in. Wrocław i Wittenberg.

Około 11.30 odwiedzający mogą się wzmocnić ciepłymi napojami i posiłkami , które sprzedawane będą przez strażaków i rolników. Następnie odbędzie się dyskusja panelowa na temat transformacji strukturalnej na terenie Łużyc bez nowych odkrywek. Do dyskusji zaproszono ministra gospodarki Brandenburgii Albrechta Gerbera oraz właściciela EPH Daniela Křetínskýego. EPH wielokrotnie zapowiadała w wywiadach dialog z inicjatywami obywatelskimi. Jednakże ani Gerber, ani Křetínský nie potwierdzili wciąż swojego uczestnictwa. „Jesteśmy bardzo ciekawi, czy rząd landowy i EPH potraktują zapowiedziany dialog z inicjatywami poważnie” – powiedział przewodniczący związku rolników Reinhard Jung, który będzie moderował dyskusję.

Spodziewani są też inni goście, np. Anna Dziadek z polskiego stowarzyszenia, które skutecznie sprzeciwia się budowie kopalni odkrywkowej koło Gubina oraz Dagmar Schmidt, przewodnicząca związku „Łużyckie Perspektywy”. Po południu, po zakończeniu festynu wiejskiego będzie można, przy cieście i kawie, też podyskutować o dalszych działaniach.

3. Federalny trybunał konstytucyjny wzmacnia prawa właścicieli gruntów

Właścicielce ziemi znajdującej się w pobliżu kopalni Cottbus-Nord, 14 października, przed trybunałem konstytucyjnym, uzyskali dający do myślenia wyrok. Ich działka leśna wcześniej została wywłaszczona w 2012 r. Wyższy sąd administracyjny Berlin-Brandenburgia odroczył ich skargę. Jako uzasadnienie podano, że w tym wypadku doszłoby do wielomiesięcznego zatrzymania pracy odkrywki.

Od 2013 r. las już nie istnieje, w sprawie skargi do dzisiaj nie podjęto decyzji. Federalny trybunał konstytucyjny zadecydował jednak, że wcześniejsze postępowanie nie było zgodne z konstytucją i zawrócił sprawę do wyższego sądu administracyjnego.

(Aktenzeichen 1 BvR 1335/13)

Okazuje się, że urzędy górnicze przekazują działki koncernom górniczym zanim sądy wydadzą wyrok. Jednak są przypadki, że zanim sąd wyda wyrok, jest już za późno dla poszkodowanego, a działka jest przeznaczana pod kopalnię.

Działania, które skutkują zbyt wczesnym przekazaniem gruntów firmom górniczym skazane są teraz na porażkę. Oznacza to, że w przyszłości koncerny górnicze nie będą mogły, jak dotychczas, wywierać presji na obywatelach. Podobne działania były niekonstytucyjne. Dodatkowo rozpatrzona będzie sprawa, czy zniszczenie terenów chronionych Lakoma, które przeznaczone zostały na kopalnię Cottbus-Nord, były zgodne z prawem.

Doniesienie prasowe trybunału konstytucyjnego w tej sprawie:

4. Koniec wiecznego kłamstwa

To niezauważona sensacja: Gazeta Die Welt z 13 października cytuje nowego przewodniczącego zarządu koncernu górniczego LEAG Hilmar Rendez: „Bez budowy nowych kopalni odkrywkowych węgla brunatnego, stopniowa eksploatacji węgla na terenach zatwierdzonych sprawi, że około 2040 r. elektrownia Boxberg będzie ostatnią, która zostanie odłączona od sieci”. Jest to dość realistyczny scenariusz. Ale teraz nie mówi o tym Gruene Liga tylko koncern górniczy.

Przez wiele lat firma górnicza z Łużyc publicznie twierdziła, że bez nowych kopalni węgiel się wyczerpie już w 2025 r. Przez to sugerowane było szybkie załamanie gospodarki węgla brunatnego. Liczono, że zgodnie z dotychczasowym rocznym planem wydobycia firma będzie dalej funkcjonować, aż nastąpi załamanie. Dodatkowo zatajono, że najprawdopodobniej kopalnia Reichwalde wcale nie zostanie wyeksploatowana do roku 2025. Czy to początek rzeczowej debaty na terenie Łużyc? Miejmy nadzieję. Rzeczywiście w międzyczasie wielu uwierzyło w to kłamstwo. Kiedy niemieckie instytuty już dawno dyskutowały konkretne scenariusze wyjścia z węgla, na terenie Łużyc wciąż panowała cisza.

Tłumaczenie: Hanna Schudy

 
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.