artykuł

Pazderski: Wiatr zamiast węgla

07 lutego 2014 min
(galeria fotografii)

Budowa nowych bloków Elektrowni Opole to poważny błąd, zarówno ekonomiczny, jak ekologiczny, za który my Polacy wkrótce drogo zapłacimy.

Sytuacja, w której poprzedni zarząd PGE po latach studiów rezygnuje z przedsięwzięcia jako zupełnie nieopłacalnego, to się spotyka z druzgocącą krytyka premiera i następstwem jest  rezygnacja dotychczasowego prezesa spółki oraz powołanie na to stanowisko innej osoby, według której ta sama inwestycja nagle okazuje się opłacalna, budziłaby uśmiech, gdyby w grę nie wchodziły miliardy złotych, które my jako podatnicy i konsumenci w Opolu wkrótce utopimy. Jest to kolejny przykład ukrytego dotowania sektora węglowego z naszej kieszeni i wydawania przez rząd pieniędzy na brudną technologię, która powoli w Europie przechodzi do przeszłości, a na dodatek jest szkodliwa środowiskowo i zdrowotnie.

Nowe bloki Opola to nie tylko 1800 MW mocy elektrycznej, ale również roczna emisja 3,5 tysiąca ton dwutlenku siarki, 3,5 tysiąca ton tlenków azotu i 350 ton pyłu, oraz znacznych ilości trujących metali ciężkich takich jak rtęć, kadm i ołów, które trafią częściowo do atmosfery, a częściowo wraz ze ściekami do Odry. Substancje te są szkodliwe dla zdrowia ludzkiego, powodują szereg groźnych chorób i skracają nasze życie. W zeszłym roku Greenpeace wraz z naukowcami z Uniwersytetu w Stuttgarcie oszacował, że inwestycja opolska będzie powodować śmierć około 65 osób rocznie – ludzi którzy zachorują np. na nowotwór płuc wskutek wdychania rakotwórczego pyłu zawieszonego PM 10 i PM 2,5. 10 milionów ton dwutlenku węgla rocznie z Opola to z kolei nasz wkład w zmiany klimatyczne, których z roku na rok doświadczamy coraz bardziej, również w Polsce.

Jako obywatel rozumiem, ze rząd chce nowych mocy elektrycznych dla kraju i nowych miejsc pracy w sektorze energetycznym, i że jest skłonny na to wydawać nasze pieniądze. Jako naukowiec nie pojmuję jednak, dlaczego wciąż dotuje się szkodliwy gospodarczo i środowiskowo węgiel, a nie inwestuje w odnawialne źródła energii, choćby w energetykę wiatrową? Z wiatru można uzyskać równie duże ilości energii elektrycznej (największa farma wiatrowa w Europie o mocy 600 MWe powstała ostatnio w Rumunii) i stworzyć jeszcze więcej miejsc pracy – a jednocześnie nie szkodzić środowisku, zdrowiu ludzkiemu i klimatowi. W końcu wiatrak nie szkodzi raczej na nic – poza partykularnymi interesami ludzi z lobby węglowego, próbującym od lat wmówić nam Polakom że bez ich węgla będzie zimno i ciemno. Ale może właśnie o te interesy głównie chodzi?

tytul:  Zamówienia publiczne pod ostrzałemtytul: Kłopotów Elektrowni Północ z ekologami ciąg dalszytytul: PGE stara się o nowe złoża węgla brunatnegotytul: Dyrektywa siarkowa zagrozi małym armatorom i bałtyckiej żegludze promowej.tytul: Klęska suszy w Kaliforniitytul: Program polskiej energetyki jądrowej przyjęty przez Radę Ministrówtytul: Włącz się w NEO – ENERGETYCZNĄ REWOLUCJĘ! tytul: Komisja Europejska przedstawiła cele na 2030 rok
view_list  inne artykuły z tematu artykuł:
mh

Recykling Dał Owoce

Od września do grudnia został zorganizowany cykl akcji hasłem "Recykling Daje Owoce".

mh

"Świeć Przykładem"

W zamian za elektroodpady i zużyte baterie Warszawianki i Warszawiacy dostaną ekologiczne latarki, a to wszystko w ramach akcji "Świeć Przykładem", która będzie zorganizowana 18 i 19 listopada w sklepie Strefa Wnętrza (Leroy Merlin) przy ulicy Ostrobramskiej 73B w Warszawie. Elektroodpady, począwszy od drobnych (lampki LED, kabelki ...) po duże elektrograty (lodówki, pralki, telewizory ... ) będą bezpłatnie przyjmowane na parkingu przed sklepem w godzinach od 10 do 16.

mh

Śmieci skrzydeł nie mają!

Każdego roku polskie góry odwiedza coraz więcej turystów.  Rekordy frekwencji biją szlaki w Karkonoszach, Beskidach, Tatrach i Bieszczadach.

pokaż więcej touch_app
 
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.