artykuł

Kraków: Radni zdecydowali ws. zakazu palenia węglem

30 listopada 2013 min
(galeria fotografii)

25 listopada zapadła jedna z najważniejszych decyzji dla wszystkich krakowian – radni sejmiku wojewódzkiego przegłosowali zakaz palenia węglem, a także drewnem.

Ostatecznie w uchwale nie ma wzmianki o kominkach. Za zakazem głosowało 22 radnych, przeciwnych było 11, a 5 wstrzymało się. - Decydujecie o życiu i śmierci kilkuset osób rocznie – mówił podczas burzliwej debaty Andrzej Guła z KAS.

Dzisiaj rozstrzygnęła się jedna z najważniejszych batalii w sejmiku wojewódzkim od lat. Na obrady przyszli w dużej ilości zwolennicy zakazu palenia węglem i drzewem. Mieli na twarzach maseczki oraz transparenty „Powietrza!”. Gdy na mównicy przemawiali przeciwnicy zakazu, dało się słyszeć buczenie i gwizdy. Ale przeciwnicy zakazu również zagłuszali wystąpienia zwolenników.

Przez kilka godzin trwała burzliwa dyskusja radnych, ekspertów i gości, którzy przybyli do Urzędu Marszałkowskiego. Po wprowadzeniu autopoprawki do projektu uchwały, głosowano nad całkowitym zakazem używania paliw stałych, w tym węgla i drewna, które do końca budziło największe spory. Spalanie tych paliw jest jedną z głównych przyczyn powstawania trującego smogu w Krakowie. Dzięki przyjętej uchwale, za pięć lat nie będzie można w Krakowie palić węglem ani drewnem.

Ostatecznie z uchwały wycofano kominki, uznając je jako element dekoracyjny, nie będący podstawowym systemem grzewczym. W projekcie uchwały znalazły się tylko gaz i olej opałowy, jako dopuszczalne paliwa wykorzystywane do ogrzewania. Wcześniej marszałek województwa Marek Sowa poinformował, że w ramach kompromisu będzie dopuszczone palenie drewnem w kominkach, właśnie poprzez wycofanie kominków z uchwały.

Z uchwały wykreślono zwrot „oraz w kominkach”. Pełny zapis brzmiał więc: „W celu zapobieżenia negatywnemu oddziaływaniu na środowisko i na zabytki, w granicach administracyjnych Gminy Miejskiej Kraków dopuszcza się wyłącznie następujące rodzaje paliw do stosowania w celu ogrzewania lokali lub budynków i przygotowania ciepłej wody użytkowej”. Na końcu tego zdania znajdował się zwrot „oraz w kominkach”.

W trakcie debaty radni Solidarnej Polski podnosili argumenty, że uchwała może być sprzeczna z dyrektywami unijnymi. Marek Sowa odpowiadał, że zawsze można uchwałę zaskarżyć.

Wicemarszałek Wojciech Kozak przekonując do zakazu paliw stałych podkreślał, że Kraków jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast świata, a zakaz palenia węglem ma zacząć obowiązywać od 2015 r. m.in. w chińskich miastach. A obowiązuje już w Dublinie i Londynie od dwóch dekad.

Na obradach sejmiku pojawili się m.in. prezydent Jacek Majchrowski i przewodniczący rady miasta Bogusław Kośmider. Prezydent mówił o proekologicznych działania Krakowa, takich jak „zielona” komunikacja miejska, oczyszczalnia ścieków, remont sieci MPEC, likwidacja setek kotłowni, program osłonowy dla zmieniających system grzewczy. - Kraków zrobił co mógł – mówił prezydent i apelował do radnych o przegłosowanie zakazu.

- To chyba najważniejsza decyzja tej kadencji. Złe powietrze to bariera w rozwoju miasta. Uszanujcie wolę większości mieszkańców. Żebyśmy mieli czym oddychać – mówił z kolei Kośmider.

Przeciwko zakazowi wypowiadał się m.in. ekspert branży kotlarskiej z, o ironio, Polskiej Izby Ekologii z Katowic. Przekonywał on, że branża stale będzie poprawiać jakość paliw stałych, że w branży pracuje kilkanaście tysięcy osób, a do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska (który m.in. finansuje walkę ze smogiem, poprzez dopłaty do wymiany palenisk – red.) wpłacają pieniądze wszyscy przedsiębiorcy w Polsce. - Z naszych pieniędzy chce się dofinansować likwidację branży. Ktoś chce podzielić Polaków pod hasłem ekologii, a polska branża kotlarska jest za ekologią - mówił. Ekspert dodał także, że można wprowadzić piece i kotły o niskiej emisji, tylko trzeba określić jej poziom.

Z powyższymi argumentami nie zgodził się Andrzej Guła z Krakowskiego Alarmu Smogowego walczącego o czyste powietrze w Krakowie. - Rozwiązania mojego przedmówcy są nierealne i niezgodne z polskim prawem. Nie ma możliwości określenia emisyjności urządzeń dopuszczonych do obrotu - stwierdził.

- Chcemy mieć dobrą jakość powietrza i nie możemy już dłużej czekać. Decydujecie o losie 750 tys. mieszkańców, decydujecie o życiu i śmierci kilkuset osób rocznie z powodu zanieczyszczenia powietrza. Całkowity zakaz stosowania paliw stałych w zabudowie komunalnej zapewni poprawę powietrza. To jest w badaniach zamówionych przez Urząd Marszałkowski, to jest w Programie Ochrony Powietrza przyjętym przez UM – mówił Guła.

- Powietrze nie ma barw partyjnych, apeluję o apolityczne głosowanie, nie upolityczniajcie walki o czyste powietrze. Proszę o pełne przyjęcie uchwały w takim wymiarze, jaki zaprezentował dzisiaj zarząd województwa – mówił działacz KAS.

Za pełnym zakazem był także Paweł Ciećko, małopolski inspektor ochrony środowiska. - Najniższe wskaźniki niskiej emisji są w Polsce m.in. w Szczecinie. Ale Krakowa nie przeniesiemy nad morze, nie mamy bryzy morskiej. Dlatego musimy podejmować działania radykalne – stwierdził Ciećko.

(NZ)

źródło:  http://wiadomosci.onet.pl

komentarz redakcji:

min

To optymistyczny przykład jak racje środowiskowe i ochronę zdrowia mieszkańców kampania społeczna czyni tematem roku. Także sposób doprowadzenia do działań polityków, które w kraju, "który weglem stoi" wydawały się niemożliwe!
Brawo zielone Krakusy !

Radek Gawlik

tytul: Seminarium Akademii Offshore: Oceny oddziaływania na środowisko, projektów morskich farm wiatrowych - doświadczenia brytyjskietytul: Uwagi Koalicji do projektu Ustawy o Odnawialnych Źródłach Energii z dnia 12.11.2013r.tytul: M. Klimczak, BOŚ: energia z mikroinstalacji tańsza niż z dużych farm wiatrowychtytul: M. Wiśniewski, Consus: inwestycje w elektrownie węglowe coraz bardziej ryzykownetytul: Newsweek: Polska zaczadzona węglemtytul: Czy rolnicy mogą zyskać na ustawie o OZE?tytul: COP19 poniżej oczekiwań, ale jest szansa na porozumienietytul: Węglowy szczyt hipokryzji
view_list  inne artykuły z tematu artykuł:
mh

Recykling rejs - finał w Nowej Soli

Na trasie kajakowego ultramaratonu od Brzegu do Nowej Soli można było spotkać nie tylko wrocławianina - Dominika Dobrowolskiego ale i Mikołaja Józefowicza - warszawskiego kajakarza (na co dzień pływającego po Wiśle), który postanowił przyłączyć się do wyprawy na Odrze. We Wrocławiu kajakarzom towarzyszył Irek Biernacki ( fascynat SUPa /deski z wiosem ). Po 52 godzinach kajakarze przepłynęli dystans 325 km i zakończyli szczęśliwie wyprawę w porcie w Nowej Soli.

mh

Konferencja w Brzegu na brzegu (Odry)

Z okazji zbliżającego się Dnia Ziemi,  tuż przed startem eko-ultramaratonu odbędzie się konferencja prasowa – 20 kwietnia (piątek) o godz. 9.00 w Brzegu (woj. opolskie) w marinie nad Odrą (plac Drzewny 3). Podczas spotkania wrocławski ekolog i podróżnik - Dominik Dobrowolski opowie o walce z zaśmieceniem Odry.

mh

Dzień Ziemi na Odrze

Zapraszam do udziału w projekcie "Odra na czas - czas na Recykling Rejs", w ramach którego planuję od 20 do 22 kwietnia przepłynąć kajakiem odrzański szlak (ok 250 km): Brzeg, Wrocław, Brzeg Dolny, Ścinawa, Głogów, Bytom Odrzański i Nowa Sól.

mh

Śmieci skrzydeł nie mają w Szwajcarce

Koalicja Recykling Górom wraz z ekologiczną akcją "Śmieci skrzydeł nie mają" odwiedziła kolejne wspaniałe polskie schronisko. Tym razem Orzeł Przedni - ambasador akcji wylądował 12 kwietnia 2018 roku w Szwajcarce,  w sercu Gór Sokolich, leżących w Rudawach Janowickich.

mh

Wieszamy orła w Szwajcarce już 12 kwietnia!

Szwajcarka - to przepiękne schronisko, znane przez wszystkich polskich wspinaczy i himalaistów , zaprasza do udziału w drugiej akcji pt. "Śmieci skrzydeł nie mają".  W akcji wezmą udział uczniowie Zespołu Szkół Przyrodniczych z Jeleniej Góry pod opieką nauczycielki Pani Renaty Jaryczewskiej, a całą grupę w Góry Sokole poprowadzi wrocławski ekolog i podróżnik - Dominik Dobrowolski.

mh

Recykling Rejs z Michałem Pirógiem

Tegoroczne Recykling Rejsy wystartowały. Pierwszą akcję sprzątania rzek zorganizowaliśmy 4 kwietnia na wiosennej Wiśle wspólnie z Dzień Dobry TVN i Michałem Pirógiem, Ulą Tomoń z Wód Polskich w Warszawie, z Anną Szałkowską z Fundacji PlasticsEurope Polska oraz z przedstawicielami Urzędu Miasta st. Warszawa, Dzielnicy Wisła i Zieleni Miejskiej.

pokaż więcej touch_app
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.