artykuł

Kopem w COP

16 października 2013
min
(galeria fotografii)

Od 19 lat na corocznych konferencjach, zwanych od skrótu angielskiego COP, kraje z całego świata zrzeszone w ONZ, zajmują się oceną i planowaniem kroków mających ochronić ludzkość przed zmianami klimatycznymi.

 W tym roku po raz kolejny konferencja ma odbyć się w listopadzie w Polsce, tym razem w Warszawie (w 2008r. była w Poznaniu).
Bojkotuję tę konferencję. Nie widzę woli politycznej ani w rządzie Polskim, ani wśród szeregu innych kluczowych krajów, aby zwiększyć redukcję gazów cieplarnianych na miarę wyzwań, jakie niesie ze sobą ocieplanie klimatu Ziemi. Orkiestra na Titanicu gra, choć wszystko wskazuje na to, że już nastąpiło zderzenie z klimatyczną górą lodową. Ludzkość uspokajana przez polityków i klimatycznych naukowych sceptyków czeka na katastrofę. Nie chcę grać w tej orkiestrze, więc mówię „Dość udawania!”.

Zacznijmy od siebie. Zastanówmy się, po co rząd Polski zaprasza na COP? Rząd, który jako jedyny wśród krajów UE wetuje od 3 lat wszystkie kroki Unii mające na celu przyspieszenie działań proklimatycznych w Europie; którego premier co rusz oświadcza, że naszym priorytetem jest węgiel; który od 3 lat – mimo grożących kar – nie potrafi przygotować zgodnej z dyrektywą ustawy o promocji odnawialnych źródeł energii itd.
Można próbować wysnuć różne motywy dla działań Polski. Prawdopodobnie rząd, prowadząc odrębną prowęglową politykę energetyczną (gdy UE i powoli cały świat sukcesywnie odchodzą od węgla), chce mieć ustalenia COP pod kontrolą. Prowadząc konferencję przez rok – od startu w Warszawie do przekazania w przyszłym roku przewodnictwa kolejnemu krajowi – mamy duży wpływ na przebieg procesu negocjacji COP.

Czyżby zatem motywy były makiaweliczne – rząd przewodzi COP nie po to, aby dokonać postępu w dziedzinie nowej światowej polityki klimatycznej, ale po to, aby kontrolować i blokować ten proces? Oczywiście rząd Polski ma cichych i głośnych sojuszników takich, jak kraje mające duże zasoby kopalnych surowców ropy, gazu czy węgla. Zapewne zaliczyć tu można naftowe kraje Zatoki Perskiej, Australię, Rosję, ale też Chiny czy USA – największych trucicieli klimatu. Stany Zjednoczone uczestniczyły i prowadziły bardzo aktywne działania w doprowadzeniu do pierwszego światowego sukcesu globalnej deklaracji obniżki emisji gazów cieplarnianych o 6 %. Podczas konferencji COP w 1997r. przyjęto Protokół z Kioto, ale USA nigdy go nie ratyfikowały. Uważa się, że wybory prezydenckie są tam tak zależne od pieniędzy koncernów naftowych, że kraj ten mimo znaczącej władzy prezydenta, nie stać na niezależną politykę proklimatyczną.

Czyżby jednak nastąpiła zmiana? Na miesiąc przed rozpoczęciem COP minister środowiska Marcin Korolec stwierdza w mediach: „Zmiany klimatu są faktem. Ani Polski, ani żadnego innego państwa nie stać na bierność. Dlatego zapraszam wszystkich Państwa do rozmów.”

Deklaracja bardzo stanowcza, jak na dotychczasowe działania rządu, w tym zacytowanego powyżej ministra. Na razie to tylko słowa. Zwykle jednak polityków i rządy rozlicza się z czynów. Dlatego ja poczekam na czyny naszego rządu. W tekście tym wyliczyłem tylko część zaniedbań. Muszę też dodać, że oczywiście zgadzam się z ministrem Korolcem, że Polski ani żadnego innego kraju nie stać na bierność. Ludzkość już zderza się z naszą górą lodową. Skutki dla wszystkich choć trudne do przewidzenia, zapewne będą nieprzyjemne.
Sam z moim Stowarzyszeniem i partią Zieloni wezmę udział w demonstracji obywateli świata dopingującej polityków przed COP w Warszawie. Nie zmieniam jednak mojego podejścia do mającej się odbyć niedługo konferencji. Kopię w COP i czekam na czyny.

      Radosław Gawlik
      Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA
      Partia Zieloni

tytul: Energia dla obywateli i obywatelektytul: KANADA: również rezygnuje z budowy elektrowni jądrowychtytul: Kolejne tajne spotkanie pro-atomowe – tym razem międzynarodowe w Krokowejtytul: Śledź bałtycki znów z zielonym światłemtytul: Czy Dolina Rospudy stanie się zagłębiem gazu łupkowego?tytul: Atomowa ruina w Fukushimie. Pompy chłodzące wyłączone przez przypadek.tytul: Rośnie poparcie biznesu dla walki ze zmianami klimatutytul: Radny skarży sie na CBA.
view_list  inne artykuły z tematu artykuł:
mh

Ruszają zapisy do EkoWalentynek 2018

Od wielu lat w ramach "EkoWalentynek" pragniemy pokazać, że podczas święta zakochanych, na to najwspanialsze uczucie, zasługuje również Ziemia. Przypominamy, że codzienna troska o otaczający świat jest najlepszym dowodem miłości do naszej planety.

mh

"Świeć Przykładem"

W zamian za elektroodpady i zużyte baterie Warszawianki i Warszawiacy dostaną ekologiczne latarki, a to wszystko w ramach akcji "Świeć Przykładem", która będzie zorganizowana 18 i 19 listopada w sklepie Strefa Wnętrza (Leroy Merlin) przy ulicy Ostrobramskiej 73B w Warszawie. Elektroodpady, począwszy od drobnych (lampki LED, kabelki ...) po duże elektrograty (lodówki, pralki, telewizory ... ) będą bezpłatnie przyjmowane na parkingu przed sklepem w godzinach od 10 do 16.

mh

Śmieci skrzydeł nie mają!

Każdego roku polskie góry odwiedza coraz więcej turystów.  Rekordy frekwencji biją szlaki w Karkonoszach, Beskidach, Tatrach i Bieszczadach.

mh

Recykling Daje Owoce - start nowej edycji akcji

Rusza kolejna edycja akcji pt. "Recykling daje owoce".

mh

Spotkania i wystawy pod znakiem recyklingu!

Wystawom często towarzyszą spotkania, i tak samo było w Szkole Podstawowej w Tyńcu Małym koło Wrocławia,

mh

Czy orzeł będzie ok?

W Polsce mamy naszego bohatera - to orzeł przedni, który namówi turystów, aby nie zostawiali w schroniskach śmieci, które ze sobą wnoszą, ale zabierali je w doliny, tam segregowali i wrzucali do odpowiednich pojemników. Proszę napiszcie, czy Wam się podoba, może warto coś dodać, zmienić? Proszę o emaile na adres: dominik@cycling-recycling.eu .

pokaż więcej touch_app
 
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.