artykuł

Prezesi energetycznych gigantów: więcej klimatu, mniej zielonej energii

15 września 2013 min
(galeria fotografii)

W Unii toczy się żywa debata na temat polityki klimatyczno-energetycznej po 2020 r. Polska na razie stoi z bronią u nogi

We wtorek 10 IX ukazało się wspólne oświadczenie szefów dziewięciu największych europejskich koncernów energetycznych - m.in. niemieckich E.ON i RWE, francuskiego GDF Suez, szwedzkiego Vattenfalla, włoskich ENI i Enelu oraz hiszpańskiej Iberdroli.

Firmy zajęły bardzo jednoznaczne stanowisko w jednej z najważniejszych dla europejskiej energetyki kwestii - polityki klimatycznej po 2030 r. Opowiedziały się za wyznaczeniem celu obniżenia emisji CO2, ale przeciwko wiążącemu celowi w zakresie energetyki odnawialnej. - Musimy zmniejszyć tempo, w jakim powstają nowe farmy wiatrowe i solarne - stwierdził w "Financial Times" szef GdF Suez Gerard Mestrallet. Dodał, że większość z nich nie potrzebuje już wsparcia w postaci subsydiów, które powinny być skierowane do mniej rozwiniętych technologii - m.in. energii z fal morskich.
 

Dotowana energetyka odnawialna wypycha z rynku elektrownie konwencjonalne, ale sama nie jest w stanie na razie zapewnić bezpieczeństwa energetycznego.

Do dziewięciu koncernów nie przyłączył się największy producent prądu we Francji - EDF. Ale jego szef Henri Proglio w czerwcu powiedział mniej więcej to samo co Mestrallet na posiedzeniu komisji francuskiego Zgromadzenia Narodowego.

Głos dziewięciu wpływowych firm, które mają w sumie ponad 0,5 biliona euro przychodów i zatrudniają 0,5 mln pracowników, będzie się liczył w UE.

Na razie linia frontu między krajami UE w sprawie polityki klimatycznej została nakreślona pomiędzy Brytyjczykami a Niemcami. Londyn zdecydowanie opowiada się za skupieniem wysiłków na redukcji CO2 i porzuceniem zielonej energii, która jest za droga. Zamiast tego chce wsparcia dla energetyki jądrowej.

Niemcy, które zdecydowały się zamknąć elektrownie atomowe i przestawić w perspektywie kilkunastu lat na energetykę odnawialną, wolą, aby UE miała wiążące cele dla zielonej energii. Niemiecki przemysł, m.in. potężny Siemens, zbudował przez lata doskonałe technologie, ograniczenie wsparcia dla zielonej energii pozbawiłoby go rynków zbytu.

Polska na razie czeka. Ale nasze źródła w rządzie twierdzą, że Niemcy, które zwykle osiągają swoje cele w UE, tym razem mogą ponieść porażkę. - Nikt ich nie popiera, osamotniony Berlin nie będzie w stanie przeforsować swego stanowiska. Zresztą politycy w Niemczech mają co innego na głowie - za dwa tygodnie nad Renem i Łabą odbędą się wybory.

Berlin może mieć sojusznika w postaci Komisji Europejskiej, która przedstawiła Zieloną Księgę (czyli propozycje zmian) w polityce klimatycznej po 2020 r. Komisja chce wiążącego celu dla zielonej energii, bo boi się stracić cennego sojusznika - coraz silniejsze lobby energetyki odnawialnej. Bez niego walka o politykę klimatyczną będzie dużo trudniejsza, bo walczące z kryzysem państwa nie mają do tego głowy.

Być może coś się wyklaruje w czasie warszawskiej konferencji klimatycznej, która odbędzie się w listopadzie.

źródło: http://wyborcza.biz

tytul: Chińskie władze zawstydzają polski rządtytul: Energa traci. Rząd tnie wsparcie dla zielonego prądutytul: Kopalnie kontra Konstytucjatytul: Chiny: Czarna lista miast-trucicielitytul: Jakie paliwa promy będą stosować po 2050 roku?tytul: Już nie będzie dzikich plaż?tytul: Rządzący udają, że chcą, by łupki były eksploatowane tytul: Czy możemy być spokojni o los polskiej przyrody?
view_list  inne artykuły z tematu artykuł:
mh

Recykling rejs - finał w Nowej Soli

Na trasie kajakowego ultramaratonu od Brzegu do Nowej Soli można było spotkać nie tylko wrocławianina - Dominika Dobrowolskiego ale i Mikołaja Józefowicza - warszawskiego kajakarza (na co dzień pływającego po Wiśle), który postanowił przyłączyć się do wyprawy na Odrze. We Wrocławiu kajakarzom towarzyszył Irek Biernacki ( fascynat SUPa /deski z wiosem ). Po 52 godzinach kajakarze przepłynęli dystans 325 km i zakończyli szczęśliwie wyprawę w porcie w Nowej Soli.

mh

Konferencja w Brzegu na brzegu (Odry)

Z okazji zbliżającego się Dnia Ziemi,  tuż przed startem eko-ultramaratonu odbędzie się konferencja prasowa – 20 kwietnia (piątek) o godz. 9.00 w Brzegu (woj. opolskie) w marinie nad Odrą (plac Drzewny 3). Podczas spotkania wrocławski ekolog i podróżnik - Dominik Dobrowolski opowie o walce z zaśmieceniem Odry.

mh

Dzień Ziemi na Odrze

Zapraszam do udziału w projekcie "Odra na czas - czas na Recykling Rejs", w ramach którego planuję od 20 do 22 kwietnia przepłynąć kajakiem odrzański szlak (ok 250 km): Brzeg, Wrocław, Brzeg Dolny, Ścinawa, Głogów, Bytom Odrzański i Nowa Sól.

mh

Śmieci skrzydeł nie mają w Szwajcarce

Koalicja Recykling Górom wraz z ekologiczną akcją "Śmieci skrzydeł nie mają" odwiedziła kolejne wspaniałe polskie schronisko. Tym razem Orzeł Przedni - ambasador akcji wylądował 12 kwietnia 2018 roku w Szwajcarce,  w sercu Gór Sokolich, leżących w Rudawach Janowickich.

mh

Wieszamy orła w Szwajcarce już 12 kwietnia!

Szwajcarka - to przepiękne schronisko, znane przez wszystkich polskich wspinaczy i himalaistów , zaprasza do udziału w drugiej akcji pt. "Śmieci skrzydeł nie mają".  W akcji wezmą udział uczniowie Zespołu Szkół Przyrodniczych z Jeleniej Góry pod opieką nauczycielki Pani Renaty Jaryczewskiej, a całą grupę w Góry Sokole poprowadzi wrocławski ekolog i podróżnik - Dominik Dobrowolski.

mh

Recykling Rejs z Michałem Pirógiem

Tegoroczne Recykling Rejsy wystartowały. Pierwszą akcję sprzątania rzek zorganizowaliśmy 4 kwietnia na wiosennej Wiśle wspólnie z Dzień Dobry TVN i Michałem Pirógiem, Ulą Tomoń z Wód Polskich w Warszawie, z Anną Szałkowską z Fundacji PlasticsEurope Polska oraz z przedstawicielami Urzędu Miasta st. Warszawa, Dzielnicy Wisła i Zieleni Miejskiej.

pokaż więcej touch_app
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.