opp
KRS 0000003647
opp
KRS 0000178876
artykuł

Ekolodzy zablokują budowę największej elektrowni w Europie?

30 sierpnia 2013 min
(galeria fotografii)

Ekolodzy chcą cofnięcia decyzji środowiskowej dla węglowej Elektrowni Północ.

 - To typowa metoda wykorzystywania słabości polskich przepisów do opóźniania inwestycji - komentują przedstawiciele inwestora, spółki należącej do Kulczyk Investments.
Pięć organizacji ekologicznych złożyło w poniedziałek wniosek do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, w którym domaga się unieważnienia wydanej w 2010 roku decyzji środowiskowej dla Elektrowni Północ w miejscowości Rajkowy koło Pelplina (woj. pomorskie). Są wśród nich ClientEarth Polska, lokalna organizacja Eko-Kociewie, Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, Greenpeace oraz Fundacja WWF Polska.

Spór o temperaturę wody

W komunikacie ekologów czytamy:

"Decyzja jest w oczywisty sposób niezgodna z rozporządzeniem ministra środowiska z dn 4 października 2002. Rozporządzenie wyraźnie precyzuje, że zrzut ścieków nie może podnieść temperatury wody o więcej niż 1,5 st. Celsjusza. Tymczasem na wniosek inwestora Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zgodziła się na przekroczenie tego progu o 0,5 st. C. Co więcej, zrzut ścieków nie może podnosić temperatury wody powyżej progu 21,5 st. C. Pomimo to, na wniosek inwestora, RDOŚ wyznaczył górną granicę temperatury na 26,5 st. C. Tak rażące błędy mogą mieć istotne konsekwencje dla przyrody".

- Wydając decyzję dogłębnie i z pełną odpowiedzialnością przeanalizowany cały materiał i uznaliśmy, że nie ma niebezpieczeństwa dla migracji ryb - przekonuje Hanna Dzikowska, dyrektor RDOŚ w Gdańsku. - Organizacje inaczej interpretują rozporządzenie ministra środowiska. W Wiśle dopuszczalne jest stopniowe, a nie raptowne podniesienie temperatury wody o 2 st. C, bo nie jest ona zbliżona do progu 21,5 st. C. A w przypadku Elektrowni Północ chodzi o ścieki, które podniosą temperaturę na 20 proc. szerokości rzeki i jedynie na odcinku o długości 150 metrów.

Wciąż bez pozwolenia

Według inwestora - spółki Elektrownia Północ należącej do Kulczyk Investments - takie działanie to jedna z nielicznych możliwości podważenia uprawomocnionej decyzji, a jednocześnie typowa metoda wykorzystywania słabości polskich przepisów do opóźniania inwestycji.

Postępowanie wyjaśniające prowadzone przez Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska potrwa bowiem przynajmniej kilka miesięcy. Ten czas powinien pozwolić uregulować spółce kwestie związane z przywróceniem pozwolenia na budowę, które z przyczyn proceduralnych w lutym tego roku uchylił Wojewódzki Sąd Administracyjny (czytaj więcej na ten temat)

- Cały czas kontynuowane są prace mające na celu przywrócenie wykonalności pozwolenia na budowę. Zostanie ono wydane po stwierdzeniu przez starostę tczewskiego kompletności wniosku i uzyskaniu niezbędnych uzgodnień od organów opiniujących przedsięwzięcie w trybie przewidzianym w prawie budowlanym - zapowiada w swoim oświadczeniu zarząd Elektrowni Północ.

Początek prac - 2014/2015

Obecnie inwestor finalizuje negocjacje z potencjalnym generalnym wykonawcą inwestycji. Kontrakt ma zostać podpisany w ciągu najbliższych kilku tygodni, chociaż według wcześniejszych zapowiedzi spółki miało to nastąpić jeszcze w pierwszym kwartale tego roku. Prace na placu budowy powinny ruszyć na przełomie 2014 i 2015 roku. To oznacza, że po raz kolejny opóźni się termin oddania do użytku pierwszego bloku o mocy ok. 800 MW. Dzisiaj mówi się, że nastąpi to w roku 2018 lub 2019. Wcześniej mowa była o 2016 lub 2017.

Zasilana węglem kamiennym Elektrownia Północ to największa planowana tego typu inwestycja w Europie. Powstanie ona w miejscowości Rajkowy koło Pelplina, gdzie na działce o powierzchni 90 ha powstaną dwa bloki o łącznej mocy ok. 2000 MW.

Szacunkowy to 12 mld zł.

Przy budowie Elektrowni Północ pracę znajdzie ok. 3 tys. osób. Przy samej obsłudze zatrudnionych zostanie ok. tysiąca osób. Koszty inwestycyjne powinny się zwrócić w ciągu 15 lat. Według planów drugi blok ma zacząć działać w dwa lata po uruchomieniu pierwszego.

Moc generowana przez elektrownię może zaspokoić zapotrzebowanie na energię 750 tys. gospodarstw domowych.

tytul: Już nie będzie dzikich plaż?tytul: Rządzący udają, że chcą, by łupki były eksploatowane tytul: Czy możemy być spokojni o los polskiej przyrody?tytul: Gazprom rozpocznie podbój Arktyki jesieniątytul:  W. Brytania. Aresztowania po protestach przeciwko wierceniom łupkowymtytul: ClientEarth komentuje informacje w sprawie rozbudowy elektrowni Opole, podane przez portal euractive.comtytul:  Gaz łupkowy: MŚ uruchomiło nowy serwistytul: Szkolenie dla edukatorów ekologicznych Od reakcji do działania
view_list  inne artykuły z tematu artykuł:
mh

Czysta Oława, czysta Odra, czysty Bałtyk

Kilkadziesiąt worków "śmieciorów" (tak mówi Kamil Zaremba - szef Fundacji Onwater) wyłowili i pozbierali z okolic ujścia rzeki Oławy do Odry we Wrocławiu mieszkańcy stolicy Dolnego Śląska. W akcji wzięło udział ponad 200 wrocławianek i wrocławian, którzy pojawili się rano na brzegu Oławy na zaproszenie Fundacji Onwater - organizatora sprzątania.

mh

Śmieci w rzekach!

Widzę przede wszystkim opakowania. Butelki, puszki, jakieś paczki po jedzeniu. To znaczy, że nie zostały posegregowane na brzegu i trafiają do wody, przez tych, którzy zostawili je nad wodą czy przez lewe firmy śmieciarskie, które zostawiają odpady byle gdzie. Ostatnio z grupką wrocławian sprzątaliśmy część brzegu Odry, w godzinę udało się w godzinę zebrać 30 wielkich worów śmieci. Cały wywiad na smoglab.pl

mh

Transformacja na ruskim czy polskim węglu?

A może jednak na OZE, EE i akumulatorach?
Czy górnicy sa tak straszni, czy tak głupi, czy tylko interesowni?
A może są patriotami broniącymi polskiego "czarnego złota"?

Polacy zaczęli zadawać pytania. To objaw kryzysu zaufania.  Dobrze, ze nie kryzysu myślenia.

mh

SprzątamMy ze świadomością!

W ciągu trzech godzin nad brzegiem Odry i w samej Odrze między Mostami Trzebnickimi a Warszawskimi uzbieraliśmy (jak podliczyła współorganizatorka akcji Julka Rokicka) niestety: 6 worków z odpadami komunalnymi, 13 z tworzywami sztucznymi,16 ze szkłem i 6 z papierem. 

mh

Recykling zakwitnie w Kielcach

Już 6 kwietnia (w sobotę) na Targach Ogrodniczych i Działkowych „Ogród i Ty” rozdamy kwiatki, cebulki i nasionka pięknych roślin, wystarczy tylko przynieść zużyte baterie. Mamy także darmowe wejściówki na targi dla pierwszych 20 osób, które przyniosą minimum po 5 sztuk zużytych baterii.

pokaż więcej touch_app
FOT. - KRZYSZTOF ODZIOMEK http://criso.webd.pl/
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.