×
logo
kontakt:
redakcjaeko.org.pl
odkrywki dla klimatu energia prawo rzeki smog ptaki drzewa
logo
 

12 maja 2017
Ratujmy Rzeki
 

Rzeki pogłębimy z Chińczykami, statki zbudujemy sami

Know-how jest w Chinach i to tam rozpoczęliśmy rozmowy.

Program żeglugi śródlądowej będzie kosztował 70 mld zł, ale nie będą to pieniądze wyłącznie z budżetu. Inwestora strategicznego szukamy Chinach, a państwo da tylko gwarancje, jak w planie Junckera – mówi Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.

ObserwatorFinansowy.pl: Rozwój żeglugi śródlądowej na polskich rzekach ma kosztować 70 mld zł. W listopadzie mówił Pan: „inwestycje, które zakładamy mają małą stopę zwrotu, ale gospodarczo, biznesowo się domykają”. Kiedy zatem się zwrócą?

Marek Gróbarczyk: Na tym etapie nie możemy powiedzieć, jaka będzie dokładna stopa zwrotu, bo czynników, które na to wpływają jest bardzo dużo. Jeśli będziemy mieli do dyspozycji kilka tysięcy kilometrów dróg wodnych, to w zasadzie na każdym odcinku, teoretycznie, może powstać dodatkowa inwestycja w postaci centrum logistycznego, portu, a nawet stoczni. W ciągu dwóch lat chcemy uruchomić pierwszy odcinek między Gliwicami, a Opolem, który będzie służył między innymi transportowi węgla do nowego bloku w Elektrowni Opole.

To będzie najtańszy rodzaj transportu, który zmniejszy koszty dla branży. Takich przykładów do 2030 roku, czyli najszerszego horyzontu strategii, będzie wiele. Jeśli uruchomimy nowy środek transportu to naprawdę dokonamy skoku gospodarczego i cywilizacyjnego. I to jest nie tylko nasza intuicja, ale i wiedza wynikająca z wielu międzynarodowych opracowań i doświadczeń.

Najpierw trzeba jednak wydać 70 mld zł.

Tyle, że nie mówimy o wydaniu 70 mld zł z budżetu państwa. Te środki będą pochodziły ze specjalnego funduszu żeglugi śródlądowej, a budżet dostarczy tylko gwarancji, które będą podstawą do lewarowania przez instytucje finansowe. Zadziała tu taki sam mechanizm, jak przy planie Junckera. Środki chcemy zdobywać na rynku, u inwestorów strategicznych, w instytucjach finansowych, no i oczywiście po dokończeniu ratyfikacji Konwencji AGN – z funduszy europejskich.

Jakieś instytucje finansowe wyraziły już zainteresowanie?

Nie ukrywam, że w pierwszej kolejności poszukujemy inwestora strategicznego, bo od zastrzyku finansowego jeszcze ważniejszy jest know-how budowy dróg śródlądowych. Dziś nie ma go w Europie, szczególnie, że nasza inwestycja będzie w tej dziedzinie największą na Starym Kontynencie od ponad dwóch dekad. Know-how jest w Chinach i to tam rozpoczęliśmy rozmowy.

Chińska firma Covec nie podołała kiedyś budowie autostrady A2, a mówimy o powierzeniu Chińczykom jeszcze bardziej skomplikowanej budowy dróg wodnych?

Właśnie z tego powodu nie chcemy tego powierzać pojedynczym firmom – rozmawiamy z chińskim rządem. To zbyt duże i zbyt strategiczne zadanie, aby realizowały je spółki wybrane według kryterium najniższej ceny, które mogłyby nas w pewien sposób „rozgrywać”. Jesteśmy już po pierwszym obiecującym spotkaniu w Pekinie, gdzie przedstawiliśmy nasz plan. Teraz przygotowujemy studium wykonalności i raporty oddziaływania środowiskowego.

Wyjaśnijmy, że aby ubiegać się o fundusze europejskie musimy ratyfikować Konwencję AGN i zapewnić naszym rzekom IV kategorię żeglowności. Na czym konkretnie mają polegać prace na polskich rzekach?

W Konwencji określono precyzyjnie parametry, jakie musi spełniać rzeka aby IV kategorię żeglowności uzyskać. Chodzi głównie o głębokość minimum 2,5 metra, ale też odpowiednią wysokość mostów, profilów łuków, a co za tym idzie wielkość barek, które mogą wpływać. Najistotniejsze w tym kontekście są trzy międzynarodowe drogi wodne, które przebiegają przez Polskę – E30, E40 i E70. Droga wodna E30 łączy Morze Bałtyckie z Dunajem oraz Łabą. Do jej realizacji potrzebna jest Odrzańska Droga Wodna, dlatego wspierają nas w tym Czesi i Słowacy.

W tych 70 mld zł nie zawiera się 800 mln zł na przekop Mierzei Wiślanej przed Krynicą Morską?

Nie. To oddzielny projekt.

Co ciekawe podkreślają Państwo głównie korzyści projektu dla bezpieczeństwa wschodniej granicy kraju, bo połączenie portu w Elblągu z Bałtykiem ciężko nazwać dużą korzyścią gospodarczą.

Rzeczywiście aspekt bezpieczeństwa w ostatnich latach stał się kluczowy. Umowa z Rosją limituje wpływanie jednostek naszej Straży Granicznej i Marynarki Wojennej na Zalew Wiślany przez Cieśninę Pilawską. Te ograniczenia zostały wskazane, jako problem choćby przy okazji ostatnich ćwiczeń NATO.

Nie jest jednak tak, że i aspekt gospodarczy kanału przez Mierzeję Wiślaną jest bez znaczenia. Jeśli port w Elblągu miałby dostęp do Bałtyku to obsługiwałby statki z ładunkami z Białorusi oraz towary ze szlaku Via Carpatia, bo tutaj stawki byłyby mniejsze od pobieranych przez duże polskie porty. Taki port, obsługujący linie krótkiego zasięgu, byłby odpowiedni dla jednostek o mniejszej masie ładunkowej i niewątpliwie przyczyniłby się do rozwoju gospodarczego Polski Wschodniej.

1 stycznia weszła w życie ustawa stoczniowa, która przewiduje min. zwolnienie z VAT dla producentów gotowych statków. Dlaczego mamy wspierać przemysł stoczniowy, który od lat jest w dołku? W 2015 roku oddano tylko siedem statków, a jeszcze w 2009 roku było to 25.

Powinniśmy wspierać przemysł stoczniowy. Po pierwsze, może on odegrać kluczowe znaczenie w reindustrializacji kraju i stworzyć przynajmniej 3 tys. miejsc pracy. Po drugie, tylko produkując gotowe statki wykorzystamy w pełni rozwój żeglugi śródlądowej, a nie mogą to być obszary od siebie rozłączne. Po trzecie, pojawiła się szansa w związku z kryzysem, który dotknął stocznie na Dalekim Wschodzie. Słychać choćby o kilkudziesięciu stoczniach chińskich przeznaczonych do likwidacji. Realny jest zatem w przyszłości powrót do produkcji w Polsce jednostek morskich o łącznej masie 500 tys. ton stali rocznie, a nie 25 tys. ton, jak obecnie.

Dlaczego ulgi z ustawy stoczniowej skierowane są tylko do producentów gotowych statków? Przedstawiciele prywatnych stoczni zajmujących się prostszymi pracami mówią, że chodzi o wsparcie nieefektywnych stoczni państwowych.

Nie jest to prawdą. Każda stocznia, która zdecyduje się na budowę całego statku może z tych ulg skorzystać. Na tym nam zależy – na wsparciu kompleksowej produkcji w Polsce, od a do z. Przekleństwem naszych stoczni jest fakt bycia podwykonawcą dla innych – czyli spawania tanich, pracochłonnych kadłubów, które później płyną do innych stoczni i są wyposażane w odpowiednie komponenty, które przynoszą największą wartość dodaną.

Chcemy skończyć z byciem podwykonawcą skazanym na niskie marże i nierozwojowe technologie. Już w drugim kwartale tego roku powinny ruszyć prace nad dwupaliwowym promem pasażerskim, a taki rodzaj statku jeszcze nie był w Polsce produkowany. I o takie inwestycje nam chodzi.

Jaki jest tego wszystkiego cel? W 2030 roku transport śródlądowy będzie tańszy niż drogowy i kolejowy?

Transport rzekami IV klasy żeglowności rzeczywiście jest najtańszy, choć nie dotyczy to oczywiście wszystkich towarów na wszystkich szlakach. Nie będzie tak, że transport śródlądowy wyeliminuje wszystkie ciężarówki z polskich dróg, ale każdy, kto jest kierowcą musi przyznać, że pożądane jest aby było ich choć trochę mniej. Zresztą wpisujemy się w koncepcję, na którą naciska Unia Europejska, czyli multimodalność transportu. Drogi wodne do 2030 roku mają przejąć aż 30 proc. transportu całej UE, a tymczasem w Polsce wodą transportujemy zaledwie 0,4 proc. towarów. Naprawdę jest co nadrabiać.

Rozmawiał Marek Pielach

Marek Gróbarczyk jest ministrem gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej w rządzie Beaty Szydło, poprzednio sprawował tę funkcję w 2007 roku. Był także europosłem. Ukończył studia na Wydziale Mechanicznym w Wyższej Szkole Morskiej w Gdyni. Pracował na statkach morskich, jako oficer, a także w firmach transportowych i budowlanych.

Ratujmy Rzeki

W sprawie zasypywania zbiornika na Zakolu A jest tyle nieprawidłowości, że zamek w Puszczy Noteckiej, to jest przy tym mały (...)
W związku z awarią oczyszczalni ścieków „Czajka” w mediach pojawiły się alarmujące nagłówki informujące o klęsce ekologicznej na Wiśle.
Stowarzyszenie Ekologiczne „Eko-Przyjezierze” zabiera ważny, merytoryczny głos w dyskusji o klęsce suszy na terenie Wielkopolski.
Zaproponowano mi, bym do tego pięknego tytułu dodał rozumny, edukacyjny tekst. To się nie da! Byłby to jednak fantastyczny, znakomity tytuł projektu inwestycyjnego składanego do Komisji (...)
Koalicji Ratujmy Rzeki w sprawie​ „Założeń do Programu Rozwoju Retencjina lata 2021-2027 z perspektywą do roku 2030”
Kotlina Kłodzka po 22 latach od „powodzi tysiąclecia” wciąż czeka na rzetelny program zmniejszenia ryzyka powodziowego.
II konferencja KRR:  WSZYSTKIE RZEKI PROWADZĄ DO MORZA. 16-17 kwietnia w Gdańsku sprawdzamy jak faktycznie dbamy o nasze rzeki - zapraszamy!
Kiedy może być lepszy moment na rozpoczęcie szerokiej debaty o efektywnym przeciwdziałaniu powodziom i suszom, jeśli nie teraz, w tygodniu, (...)
Projekt jest bardzo stary i sięga końca XIX wieku.
Przekop przez Mierzeję Wiślaną nie jest pomysłem nowym, podobnie jak koncepcje zasypania Zatoki Puckiej, zabudowy Wisły czy zabetonowania Półwyspu Helskiego.
więcej
2019-02-18
Rząd nie słucha ani Komisji Europejskiej, ani samorządów. Rozpoczęła się (...)
2019-02-18
Skarga EKO-UNII do Komisji Europejskiej na rozpoczęcie Przekopu Mierzei Wiślanej
2019-01-24
Decyzja środowiskowa o przekopie Mierzei Wiślanej do zmiany
2018-12-13
Rzeka Białka niszczona ciężkim sprzętem!
2018-12-13
Protest przeciwko dewastacji rzeki Białki
2018-10-31
Przekarmione rzeki, duszący się Bałtyk
2018-10-16
Co przyniósł nam pierwszy Europejski Szczyt Rzek?
2018-07-18
Miliardy się rozpływają, a powódź nadal groźna
2018-06-22
Przyjazna ludziom i przyrodzie ochrona przeciwpowodziowa obszaru zlewni rzeki Odry (...)
2018-06-12
Krytyczna ocena projektu ochrony przeciwpowodziowej w dorzeczu Odry i Wisły
2018-04-19
Żegluga łączy czy dzieli?
2018-03-27
Departament Ochrony... Środowiska Banku Światowego
2018-02-03
Zapora na Wiśle w Siarzewie zaskarżona przez obrońców przyrody
2018-01-02
Dewastacja przyrody. Tym razem na Wiśle, Królowej polskich rzek.
2017-12-07
Stanowisko reaktywne KRR na porozumienie ws. budowy stopnia wodnego Siarzewo
2017-12-01
Zrównoważona dewastacja rzek
2017-11-26
Rzeki to nie sztuczne, wyprostowane cieki, to żywe systemy
2017-10-06
Powódź w Elblągu – wrzesień 2017
2017-09-28
Kumiela – przykład negatywnej działalności hydrotechnicznej
2017-09-24
RATUJMY RZEKI
2017-09-04
Kajaki, spotkania, wykłady - Nysa Łużycka 2017
2017-08-07
Ochrona przeciwpowodziowa dorzecza Odry i Wisły, Szczecin 27 lipca 2017 (...)
2017-07-24
Ryby płaczą w polskich rzekach
2017-07-20
Bagna chronią przed milionami dolarów strat spowodowanych powodziami
2017-06-30
Opinia przyrodnika o polskich planach rozwoju żeglugi śródlądowej
2017-06-27
Nowe prawo wodne
2017-06-20
Budowa dróg wodnych sprzeczna z konstytucyjną zasadą zrównoważonego rozwoju
2017-06-15
Rzeki tętniące życiem
2017-06-08
KRR: Ostra krytyka planów kanalizowania polskich rzek
2017-05-25
Komentarz organizacji pozarządowych do projektu ustawy Prawo wodne
2017-05-19
Apel Koalicji Ratujmy Rzeki do Związku Stowarzyszeń Kongres Ruchów Miejskich
2017-05-18
Rząd zrujnuje rzeki? Są dowody, że nie musi być tak (...)
2017-05-12
Rzeki pogłębimy z Chińczykami, statki zbudujemy sami
2017-05-12
Na niemieckich rzekach i kanałach
2017-05-07
Bank Światowy zwiększa zagrożenie powodziowe na Odrze
2017-04-24
Wodne szaleństwo…
2017-04-04
Dwa krótkie słowa wielkim krokiem w stronę powodzi i dewastowania (...)
2017-03-21
Koalicja Ratujmy Rzeki do posłów i senatorów
2016-12-12
Zapłacz nad rzeką. Polskie rzeki – zagrożone dobro wspólne
Mała retencja - duży problem
Komentarz Kolalicji Ratujmy Rzeki do zagadnień związanych z budową zbiorników małej retencji w dolinach rzecznych postulowanych do (...)
Recykling Daje Owoce w Bytomiu
Orły przednie w Beskidach
Alarm Klimatyczny we Wrocławiu
Hanna Schudy i Radosław Gawlik: Protest (...)
Posprzątajmy razem polskie rzeki!
Za elektroodpady w góry!
Zielony Ład dla Polski [rozmowa]
Rosnąca świadomość, że warunki życia na planecie stają się nie do zniesienia, tworzy pole do wielkiej zmiany (...)
We Can't Undo This
Robi się naprawdę gorąco
Dokąd płyną miliony ze spółek Skarbu Państwa?
Strzeżcie się, czarownice wracają
Politycy to gorszy sort ludzkości?
Jak wygrać z cyfrową oligarchią