tytul:  Listopadowy szczyt klimatyczny COP 19 organizowany w Warszawie może być szansą dla Polskitytul: Radioaktywny wyciek z elektrowni atomowej w Fukuszimietytul: „Rz” dotarła do programu rozwoju morskich farm wiatrowych przygotowanego przez branżę.tytul: 52 proc. Polaków sprzeciwia się budowie elektrowni jądrowych w Polsce.tytul: Pociąg z uranem trafił do gdyńskiego portutytul: Problemy z zieloną energią. KE pozywa Polskę do Trybunału Sprawiedliwościtytul: Atom a sprawa polskatytul: Władysławowo będzie miało farmę fotowoltaiczną?
min
wiadomości

Czy Polska nie wyda środków UE na nową energetykę?

W ciągu 7 lat Polska powinna przeznaczyć 200 mld zł na politykę klimatyczną. Prof. Mielczarski: nie jesteśmy w stanie wydać takich pieniędzy
opublkowano 18 kwietnia 2013

Jak wynika z negocjacji z Brukselą, Polska powinna przeznaczyć z unijnego budżetu 20 proc. na politykę klimatyczną. Oznacza to około 200 mld zł w ciągu najbliższych siedmiu lat na ten cel. "Nie jesteśmy w stanie wydać takich pieniędzy na solary i wiatraki, a to oznacza, że nie dostaniemy wsparcia na rozbudowę dróg i kolei" – uważa prof. Władysław Mielczarski, ekspert ds. energetyki.

Profesor wylicza, że skoro budżet UE wynosi 960 mld euro, zatem prawie 200 mld euro zostanie przeznaczonych na politykę klimatyczną.

"Polska ma dostać ponad 300 mld zł w funduszach strukturalnych, z których musimy przeznaczyć na cele klimatyczne 60 mld zł oraz 50 proc. udziału własnego. Czyli będzie to około 120 mld zł plus wewnętrzne finansowanie poprzez zielone certyfikaty i różnego rodzaju dotacje z funduszy ochrony środowiska na poziomie 60-70 mld zł. Na politykę klimatyczną przeznaczymy zatem w Polsce do roku 2020 około 200 mld złotych" – mówi Agencji Informacyjnej Newseria prof. Władysław Mielczarski, ekspert ds. energetyki.

Podkreśla, że Polska nie jest w stanie przeznaczyć tak ogromnych pieniędzy na ten właśnie cel. Poprzeczka została ustalono za wysoko.

"Problem polega na tym, że my nie mamy na co ich wydać. W przypadku technologii OZE jak wiatraki, czy solary, jesteśmy na granicy możliwości przyłączenia ich do systemu. To są źródła bardzo niestabilne, które powodują, że nie możemy mieć ich zbyt dużo" – prof. Władysław Mielczarski.

Dlatego ekspert przestrzega, że więcej stracimy na tym budżecie niż zyskamy, ponieważ nie będziemy w stanie wykorzystać tych funduszy.

"Unia stawia warunek, że musimy te pieniądze przeznaczyć na politykę klimatyczną, bo jeżeli ich nie wykorzystamy, nie otrzymamy na fundusze strukturalne, na drogi i na koleje" – tłumaczy. "W związku z tym, z tych 300 mld zł liczę, że maksimum zostanie skonsumowanych 150-200 mld zł".

 

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

 
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.