tytul: Czy rząd Kopacz zda zagraniczny egzamin? Zadecydują kwestie klimatycznetytul: Karpacz: Starosta zgodził się na wycinkę starych drzew w centrum kurortu. Czy rzeczywiście zgodnie z prawem?tytul: Nowy rząd – nowa polityka klimatyczna?tytul: Na Podhalu wysoki poziom zanieczyszcze- nia powietrza pyłem PM10 tytul: Inwestujmy, zamiast tylko wydawać!tytul: Zabrać kopalnym, dać odnawialnymtytul: Awantura o Zatokę Pucką. Rybacy przeciwko Naturze 2000tytul: Polityczne sieci
min
wiadomości

Górnicy blokują przejście graniczne z Rosją. Chcą zablokować kolejne

Grupa górników ze Śląska zablokowała pociągi z importowanym z Rosji węglem na przejściu granicznym Braniewo-Mamonowo.  
opublkowano 24 września 2014r.

Według rzecznika śląsko-dąbrowskiej 'Solidarności" na tory weszło ok. 200 osób. Górnicy jeszcze dziś zablokują prawdopodobnie także inne trasy kolejowe, którymi jeździ węgiel z Rosji.

Wiceprzewodniczący sekcji krajowej węgla kamiennego "Solidarności" Stanisław Kłysz, który jest na przejściu granicznym w Braniewie, powiedział, że "protestujący nie przepuszczą żadnego pociągu, który będzie wwoził do Polski z obwodu kaliningradzkiego węgiel".

- Możemy blokować przejście nawet do końca tygodnia, chcemy zwrócić uwagę na to, że do kraju wpuszczany jest tańszy węgiel, że nikt się nie interesuje tak potężną branżą, jaką jest górnictwo i przez to zabezpieczeniem energetycznym kraju - podkreślił Kłysz.

Rzeczniczka warmińsko-mazurskiej Straży Granicznej Justyna Szubstarska powiedziała, że straż obserwuje sytuację. - Naszym zadaniem jest utrzymanie porządku na przejściu granicznym, w zależności od sytuacji będziemy podejmować stosowne kroki. Przez przejście w Braniewie odbywa się zarówno ruch pociągów osobowych, jak i towarowych - podkreśliła rzeczniczka.

Protestujący podkreślają, że to akcja "obywatelskiego sprzeciwu wobec nadmiernego importu węgla z Rosji". Ich zdaniem rosnący import rosyjskiego surowca jest jedną z głównych przyczyn dramatycznej sytuacji w polskim górnictwie.

W drodze do protestujących są przewodniczący śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" i liderzy górniczej "S", aby wesprzeć uczestników blokady. - Od miesięcy rząd obiecywał, że ureguluje kwestię importu rosyjskiego węgla i koncesji na handel surowcem. I jak zwykle nic nie zrobił. Było tylko kwestią czasu, że ludzie wezmą sprawy w swoje ręce i właśnie jesteśmy tego świadkami - powiedział szef śląsko-dąbrowskiej "S" Dominik Kolorz.

Jak podają związkowcy, w 2013 roku import węgla do Polski osiągnął poziom blisko 11 mln ton, z czego większość pochodziła z Rosji. Według danych Eurostatu cytowanych przez media, od stycznia do kwietnia 2014 roku do naszego kraju trafiło 2,5 mln ton importowanego węgla, głównie z Federacji Rosyjskiej, czyli o jedną trzecią więcej niż w analogicznymi okresie roku 2013. Związkowcy podkreślają, że to są dane oficjalne i rzeczywisty poziom importu węgla z Rosji może być znacznie wyższy. Tymczasem na zwałach Kompanii Węglowej zalega ok. 5 mln ton niesprzedanego surowca.

Zdaniem górniczej "Solidarności" węgiel sprowadzany do naszego kraju z Rosji jest w Polsce sprzedawany po dumpingowych cenach. Choć zanim trafi na terytorium naszego kraju, musi przejechać w kolejowych wagonach kilka tysięcy kilometrów, koszt jego transportu w ogóle nie jest wliczany w końcową cenę surowca.

- Do Polski trafia nieposortowany urobek. Muły i miały wymieszane z grubym węglem. Deklarowana na granicy wartość tego węgla jest niska, a więc i opłaty tranzytowe są niewielkie. Następnie handlujący tym rosyjskim węglem w Polsce sortują go na placach. Lepsze gatunki sprzedają z ogromnym zyskiem, a te gorsze trafiają do lokalnych ciepłowni po śmiesznie niskich cenach - powiedział szef górniczej "Solidarności" Jarosław Grzesik.

Jego zdaniem obecnie ok. 80 proc. przetargów na dostawy węgla do jednostek budżetowych wygrywają dostawcy węgla importowanego, bo mają dumpingowe ceny. - Kilka miliardów złotych rocznie idzie do Rosjan, a polskie górnictwo pogrąża się w zapaści. To jest chore - podkreśla Grzesik.

Podczas prac parlamentu nad nowelizacją ustawy o zamówieniach publicznych przedstawiciele Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla przy poparciu górniczych związków zawodowych przedstawili pomysł, aby w znowelizowanej ustawie znalazł się zapis o tzw. preferencjach unijnych dla dostaw towarów i produktów do jednostek budżetowych wybranych ze względu na ważny interes gospodarczy kraju. Wprowadzenie takiego zapisu sprawiłoby, że np. polskie urzędy, szpitale, szkoły, biblioteki i inne instytucje publiczne ogrzewane byłyby polskim węglem, a nie surowcem z importu. Odpowiednia poprawka została zgłoszona w Senacie przez senatora PiS, jednak senatorowie PO w całości ją odrzucili.

żródło : onet.pl

komentarz redakcji:

min

Nie wińmy gorników. Są zdesperowani. Mają swoje racje, jeśli prawdą jest np. ten dumping z Rosji. Ale sytuacji górnictwa winien jest rząd PO-PSL na czele z Tuskiem. Przerosty zatrudnienia, korupcja, brak odwagi w reformowaniu górnictwa i energetyki. I jeszcze sprzeczne z interesem kraju weto w UE sprawie polityki energetyczno-kliamtycznej i trasformacji w kierunku energetyki odnawialnej i rozproszonej.

Radek Gawlik

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

 
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.