tytul: Raport: Ukryty rachunek za węgieltytul: Polityka energetyczna, czyli jak się walczy z wiatrakamitytul: Kopalnie bez dnatytul: Ekonomiczne konsekwencje dyrektywy siarkowej na morzach. Druga strona medalu.tytul: Polskie łupki już oficjalnie w rękach Rosjantytul: Rząd straszy OZE, bo woli dopłacać do węgla i importu paliw.tytul: W weekend elektrownia Trianel odłączona od sieci na trzy dnitytul: Ekolodzy podpowiadają, na co wydać unijne pieniądze
min
wiadomości

Tak przeładowuje się węgiel w Porcie Gdańsk

Port Północny w Gdańsku posiada od września 2013 roku jeden z największych na Bałtyku terminali masowych.
opublkowano 08 kwietnia 2014

 Dzięki niej ładunki takie jak węgiel, kruszywo czy ruda można będzie na wielką skalę już nie tylko eksportować, ale także importować.

Port Pólnocny jest jednym z zaledwie kilku miejsc na Bałtyku, do których mogą zawijać statki o zanurzeniu do 15 metrów. To maksymalne zanurzenie jednostek przepływających przez cieśniny duńskie, a zatem największe jakie pływaja po Bałtyku - nazywa się je Baltimax. Od jesieni minionego roku wyładunek tego typu statków odbywa się przy mającym ponad 600 m długości Pirsie Rudowym. Nowy terminal importowy jest dzierżawcą jego północnej części.

Ogromne gabaryty, miliony ton

Na terminalu pracują największe żurawie w kraju. To urządzenia firmy Liebherr -- mogą wyładowywać w ciągu godziny do 4 tys. ton węgla. Trafia ona następnie na taśmociągi, które przenoszą go na ląd. Tam jest rozładowywany na place składowe za pomocą urządzenia, które dzięki wysięgnikowi o długości 50 m jest w stanie rozprowadzać węgiel po placu w tym samym tempie, w jakim przyjeżdża taśmociągami. Zdolność przeładunkowa nowego terminalu wynosi 6 mln ton, czyli tyle samo co terminalu eksportowego.

Wyładunek z Chorwata

Podziwialiśmy czynności wyładunku węgla, jakie przeprowadzane były z jednostki, która przypłynęła do nas z Dubrownika. Statek nazywa się Zagreb i przybił do portu w Gdańsku 2 kwietnia. Ma 229 metrów długości, a jego maksymalne zanurzenie wynosi 14,5 metra. O przebiegu tej operacji oraz o tym co dzieje się na pirsie i jakie ma to znaczenie dla gdańskiego portu rozmawiamy z Adamem Łuczakiem, dyrektorem terminalu.
 

źródło: http://www.gospodarkamorska.tv

komentarz redakcji:

min

Kto nie wierzy,że z eksportera stajemy sie importerem węgla niech zobaczy jak to sie kręci w Porcie Gdańskim...

Radek Gawlik

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

 
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.