Smog

Ograniczona odnawialna energia

18 kwietnia 2014 min
(galeria fotografii)

Zaproponowana przez rząd ustawa o odnawialnych źródłach energii wydaje się chronić energetykę zawodową przed nadmiernym rozwojem energetyki społecznej.

Wśród najpoważniejszych wątpliwości jakie powstają wokół tego projektu, można wymienić m.in.: 20 proc. obniżenie ceny prądu sprzedawanego do sieci przez prosumentów w stosunku do ceny wielkich zakładów energetycznych, wsparcie nadal będą otrzymywać elektrownie spalające biomasę wymieszaną z węglem – już w tej chwili importujemy biomasę z 50 krajów świata, a Komisja Europejska sprawdza czy nie jest to niedozwolona pomoc publiczna, podmioty inwestujące w ekoelektrownie będą dowiadywali się czy otrzymają wsparcie dopiero na koniec procesu inwestycyjnego, system będzie preferował tylko najtańsze technologie ekoenergetyczne i na koniec jeszcze przewidziano opodatkowanie zielonej energii co jest kompletnym błędnym kołem, bo rząd opodatkuje własne dotacje.

Większość wymienionych zastrzeżeń pozwala dostrzec kto sterował rządowymi legislatorami z tylnego siedzenia. Ograniczenie ceny dla prosumentów sprawi, że będą oni zainteresowani jedynie produkcją na własny użytek i nie będą inwestować w większe instalacje, które odbierałby rynek energetyce zawodowej. Z tego samego powodu – obawa przed większymi instalacjami – nie znalazło się w projekcie nic o spółdzielniach energetycznych. Wsparcie dla współspalania pomimo zastrzeżeń Komisji Europejskiej i ekologów jest oczywistym dotowaniem dużych zakładów energetycznych, nawet tych, które nie inwestują w nowoczesne instalacje ekologiczne. Przesunięcie decyzji o wsparciu zielonymi certyfikatami na koniec procesu inwestycyjnego jest prostym zamknięciem rynku przed nowymi podmiotami, które chciałby produkować ekoenergię. Ryzyko nie przyznania certyfikatu będą mogły ponieść tylko duże podmioty, dla których ekoenergia jest jednym z wielu elementów biznesu.

Widać więc, że ustawa jest tak skonstruowana, żeby nie zrobić krzywdy dotychczasowym monopolistom, którzy podzielili pomiędzy siebie polski rynek energii. Przewlekłość procesu legislacyjnego w tym zakresie można tłumaczyć próbą takiego wdrożenia unijnej dyrektywy, żeby zmieniała ona możliwie niewiele w obecnym status quo. Na aspekt ten zwraca uwagę także senator Grzegorz Bierecki.

- Kilkuletnie opóźnienie we wdrożeniu dyrektywy o OZE umożliwiło funkcjonowanie tzw. zielonych certyfikatów. Ich beneficjentem były koncerny energetyczne, które np. uzyskiwały pomoc publiczną za tzw. współspalanie, czyli palenie w piecach np. łupin orzechów kokosowych sprowadzanych z Wietnamu – mówi Grzegorz Bierecki. - Dziś Komisja Europejska szacuje tą niedozwoloną pomoc publiczną na ok 15 miliardów złotych. Proszę sobie wyobrazić co by się stało gdybyśmy te pieniądze dali np. rolnikom produkującym prąd a nie wielkim, w dużej części zagranicznym, koncernom. Wielkie pieniądze były wydawane źle i trafiały nie tam gdzie powinny.

żródło: http://www.stefczyk.info/publicystyka/

 

tytul: Unia Europejska przedłuża żywotność największego truciciela w Europie,tytul: Oszczędnie, odnawialnie, obywatelsko: fundusze europejskie na rewolucję energetyczną w regionach.tytul: Pomoc publiczna - zwycięstwo Niemiec, porażka Polskitytul: Rząd forsuje zmiany w energetyce. Sporo za nie zapłacimytytul: Polska żegna się z energetyką jądrową?tytul: Raport: Ukryty rachunek za węgieltytul: Polityka energetyczna, czyli jak się walczy z wiatrakamitytul: Kopalnie bez dna
view_list  inne artykuły z tematu Smog:
mh

Kopalnia Turów z koncernu PGE zaprzecza, że dokłada się do złego powietrza w Bogatyni

Kopalnia Turów tłumaczy wysokie stężenia pyłów zawieszonych w powietrzu transportem i niską emisją. Dolnośląski Alarm Smogowy wnioskuje o całoroczny monitoring w Bogatyni Zatoniu.

mh

Sejm przyjął ustawę o monitoringu i kontroli jakości paliw stałych

Ustawa o kontroli jakości węgla - odpady węglowe i zasiarczony węgiel będą dostępne na składach? Zdecyduje Minister Energii

mh

Dobra zmiana w stomatologii?

1. W Unii Europejskiej 1 lipca wchodzi zakaz stosowania amalgamatu rtęciowego u dzieci, karmiących matek i kobiet w ciąży

2. Od 1 stycznia 2019 r. w gabinetach dentystycznych muszą być zainstalowane separatory rtęci

3. Środowisko dentystyczne nie ma jasnych i wystarczających wskazówek z Ministerstwa, panuje chaos i przerzucanie odpowiedzialności z sektora medycznego na środowiskowy

4. W Polsce wciąż stosowany jest amalgamat rtęciowy, mimo że istnieją dostępne, tanie oraz nietoksyczne plomby

5. Za ochronę społeczeństwa przed rtęcią zapłacą dentyści, a pośrednio też pacjenci

mh

Zbliża się dzień dziecka w Worku Turoszowskim. Czy wszystkie dzieci dostają naprawdę to, co najlepsze?

Bogatynia to jedno z najbardziej zanieczyszczonych miejsc w województwie dolnośląskim. Według WIOŚ ponadnormatywne stężenia pyłów zawieszonych, szczególnie w sezonie grzewczym, ale także poza nim, mają swoje znaczące źródło w niezorganizowanej emisji przemysłowej z kopalni węgla brunatnego.

mh

Fikcja tanich mieszkań w Warszawie

Możliwie tanie w utrzymaniu mieszkania komunalne to nie żadna łaska od władz – są tak samo potrzebne dla nas, jak dla funkcjonowania tego państwa. Ustalony niski czynsz należy się ludziom zwłaszcza w mieście i kraju, który opiera swoją gospodarkę na niskich płacach i emeryturach.

mh

Bogatynia, jedno z najbardziej zanieczyszczonych miast – co dalej?

Miasto Bogatynia i jego okolice są silnie zanieczyszczone groźnymi dla zdrowia pyłami zawieszonymi. Potwierdzają to badania  jakości powietrza prowadzone w latach 2015-2017 przez Wojewódzką Inspekcję Ochrony Środowiska.

pokaż więcej touch_app
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.