tytul: *Prosument* interesuje potentatówtytul: Zatrważający raport - Rosjanie zanieczyszczają wody Zalewu Wiślanego i Zatoki Gdańskiejtytul: Protest w Elektrowni Opole. Ludzie boją się zwolnieńtytul: Blue coal, czyli ekologiczny węgiel po polsku tytul: Atomowy szantaż: gmina zarabia, gdy nie krytykuje rządowej spółkitytul: Ministerstwo Gospodarki – będzie nowelizacja ustawy o OZEtytul: Ministerstwo Gospodarki straszy prosumentów tytul: Parlament Europejski wezwie polski rząd do wyjaśnień w sprawie odkrywki
min
wiadomości

Norwedzy i Brytyjczycy zbudują wspólnie najdłuższy na świecie interkonektor

National Grid i Statnett planuję budowę najdłuższego na świecie podmorskiego interkonektora.
opublkowano 30 marca 2015r.

Przedstawiciele brytyjskich i norweskich operatorów systemów energetycznych podpisali w czwartek umowę w sprawie położenia 1400 MW kabla elektrycznego między Wielką Brytanią i Norwegią. Tyle mocy wystarcza do zaopatrzenia w energię 750 tys. domów na Wyspach Brytyjskich.

Budowa połączenia energetycznego o długości 730 km ma zakończyć się w 2021 roku. Będzie to pierwsza tego typu instalacja wybudowana między tymi krajami.

- Dostęp do energii z norweskich elektrowni wodnych pozwoli nam spełnić ekologiczne wymogi w tym zakresie. Tym samym również zapewnimy dywersyfikację źródeł energii oraz obniżymy ceny dla obywateli Wielkiej Brytanii – powiedział Alan Foster, dyrektor Nation Grid.

Zadowoleni z nowej umowy są również władze norweskiego Statnettu.

- Jesteśmy dumni z udziału w tym projekcie. Nie tylko dlatego, że ustanowimy nowy rekord i użyjemy najnowszej technologii. Przede wszystkim nowy interkonektor to duży krok w stronę rozwoju odnawialnych źródeł energii, a więc przyszłości całej energetyki. Nasza inwestycja jest ponadto korzystna dla obu krajów – zapewniał Auke Lont, prezes Statnettu.

Interkonektor będzie biegł od miejscowości Blyth w hrabstwie Northumberland do norweskiego Kvilldal. Na obu końcach kabla zostaną postawione transformatory. Cały projekt jest wart 2 mld euro. Obie firmy mogą liczyć na fundusze unijne z projektu "Connecting Europe". To dla nich szansa na pozyskanie 31 mln euro.

Powstanie interkonektora od dwóch lat wspiera brytyjski rząd z minister energetyki Edwardem Daveyem na czele. Projekt w perspektywie 25 lat funkcjonowania może przynieść brytyjskim konsumentom nawet 3 mld funtów zysku w postaci niższych cen energii.

- Nasze wysiłki w końcu przyniosły owoce. Energia pochodząca z norweskich elektrowni wodnych będzie opcją awaryjną na wypadek słabych warunków dla naszych farm wiatrowych. Jednocześnie rozpoczęliśmy budowę interkonektora z Belgią. To dam naprawdę szerokie możliwości pozyskiwania energii – stwierdził minsiter.

Umowa National Grid z partnerem belgijskim przewiduje budowę interkonektora o długości 140 km pomiędzy Kent i Zeebrugge. Jego moc przesyłowa wyniesie 1000 MW. Inwestycja ma być zakończona w 2019 roku.

źródło: www.gospodarkamorska.pl

komentarz redakcji:

min

To pomysł, jak gdy nie bedzie wiał wiatr na Wyspach, dostarczyć Brytyjczykom odnawialną, tanią i czystą energię. Jej nadwyżki ma Norwegia w licznych elektrowniach wodnych. Wystarczy połączyć te kraje "inteligentnym kablem"- zwanym interkonektorem. To pomysł dla całej UE, wspierany przez Komisje Europejską, budowy takich łączników energetycznych między róznymi krajami. Polskie lobby węglowe ma sie czego bać. Nadwyżkowej energii za O złotych z fotowoltaiki i wiatraków niemieckich. Dlatego potrzebnych interkonektorów między Polską a Niemcami na razie nie budujemy. Takie połączenia dałby tańszy prąd konsumentom, a przecież rząd reprezentuje interes koncernów a nie konsumentów.

Radek Gawlik

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

 
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.