×
logo
kontakt:
redakcjaeko.org.pl
odkrywki dla klimatu energia prawo rzeki smog ptaki drzewa
logo
 

3 listopada 2015
Bałtyk
 

Tak będzie wyglądał prom hybrydowy wybudowany przez stocznię Crist

29 października 2015 r. gdyńska stocznia podpisała kontrakt na budowę promu hybrydowego doble-ended ferry dla fińskiego armatora – Finferries.

P310 to nowoczesna jednostka z napędem hybrydowym (diesel-elektryczny). Dzięki realizacji jednostki możliwa będzie płynna obsługa drogowej przeprawy promowej pomiędzy Parainen a Nauvo w Finlandi.

Załoga statku będzie niewielka – ma liczyć 3 osoby. Możliwości transportowe będą już jednak spore, bowiem statek będzie mógł przetransportować nawet 90 samochodów osobowych, a także 372 pasażerów. Zasilanie elektryczne będzie możliwe za sprawą zespołu baterii, którego żywotność szacuje się na minimum 10 lat. By je naładować, wystarczy tylko 7 minut podczas załadunku i wyładunku promu.

INFORMACJE TECHNICZNE

Prom posiada notację klasy DNV +1A1, R3, Car Ferry B, ICE 1B, PET, E0, Battery Power
Główne wymiary jednostki
długość – 96,35 m
szerokość – 15,2 m
wysokość – 5 m
zanurzenie  – 3,5 m

Więcej na ten temat: Gdyński Crist wybuduje prom hybrydowy dla Finów

Warto podkreślić, że projekt P310, który będzie realizowany przez CRIST, jest drugim elektrycznym promem w Europie. Wobec dużej liczby drogowych przepraw promowych i dużej wagi przykładanej przez rządy i samorządy lokalne do spraw ochrony środowiska, spodziewamy się rosnącego zainteresowania budową podobnych konstrukcji oraz następnych zleceń na statki typu double – ended ferry – mówi Monika Malec z działu marketingu CRIST.

Przewidywany czas realizacji projektu wynosi 18 miesięcy.

Bałtyk

Gospodarka ściekowa prowadzona przez gminy w regionie Wielkich Jezior Mazurskich nie gwarantuje dostatecznej ochrony przed zanieczyszczeniem i degradacją wód jednego z najcenniejszych przyrodniczo (...)
KE proponuje ograniczenie połowów dorsza na Bałtyku  
list organizacji  ekologicznych do ministra
Pogorszenie jakości wód, zwiększenie ryzyka wystąpienia powodzi i suszy, straty w przyrodzie
Właśnie rozpoczynają drugą serię swoich tańców. Tańczą z pogodą ducha i bez wywrotek, za to są przewrotni.
Woda w rzekach ma to do siebie, że płynie. Woda w jeziorach faluje. A więc jest, po Heraklitowemu, w ciągłym (...)
Wprowadzenie tak kosztotwórczych rozwiązań byłoby ciosem dla branży – argumentują hodowcy.
więcej