tytul: Ekspresowe dożynanie przyrody. Szkodliwe projekty Jana Sz. już w Sejmietytul: Dolny śląsk: raport DAS - straże miejskie vs smogtytul: Recykling dał owoce w Wysokiejtytul: Zapłacz nad rzeką. Polskie rzeki – zagrożone dobro wspólne tytul: Rada UE zatwierdziła przepisy ws. limitów emisji zanieczyszczeń powietrza tytul: Recykling dał owoce w Dobrodzieniutytul: Recykling dał owoce w Woli Książęcejtytul: Recykling dał owoce w Magnuszewicach
min
wiadomości

Ministerstwo Środowiska mówi nieprawdę - znamy korespondencję nt. likwidacji systemu ochrony przyrody

Minister Środowiska Jan Sz. pracuje nad ustawami, ktore "mają ułatwić proces inwestycyjny".
opublkowano 9 grudnia 2016r.

Fundacja Greenmind i Greenpeace Polska dotarły do pisma podpisanego przez Ministra Środowiska Jana Sz, a skierowanego do Premier Beaty Szydło, w którym minister potwierdza, że jego resort pracuje nad nowelizacjami ustaw związanych z ochroną przyrody w Polsce. Od dwóch dni ministerstwo zaprzecza, że prowadzi takie prace [1]. Drugi list z pakietem tych ustaw, które „mają ułatwić proces inwestycyjny” otrzymali również ministrowie rozwoju, infrastruktury, energetyki i gospodarki morskiej.

Pismo ministra Sz. potwierdza wszystko, przed czym ostrzegały organizacje pozarządowe od czwartku [2] - resort planuje m.in.:

a) likwidację Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i dyrekcji regionalnych, zastąpienie ich nową instytucją o ograniczonych kompetencjach,

b) daleko idące zmiany w wydawaniu ocen oddziaływania na środowisko,

c) zniesienie kontroli w sprawach dotyczących ochrony przyrody nad Lasami Państwowymi,

d) drastyczne ograniczenie możliwości udziału społeczeństwa w ochronie środowiska.

Te oraz kilkanaście innych zmian wymienionych w piśmie ministra oznaczają faktyczny koniec systemu ochrony przyrody w Polsce [3]. To także prosta droga do dramatycznego załamania inwestycji finansowanych przez Unię Europejską, a w konsekwencji utraty przez Polskę miliardów euro.

List Jana Sz. został wysłany 14 listopada do premier Beaty Szydło oraz m.in. do V-ce Premiera Mateusza Morawieckiego i Pana Premiera Jarosława Kaczyńskiego (tak w oryginale). „Zgodnie z zapowiedzią przesyłam w załączeniu pakiet kompatybilnych ustaw, usprawniających zarządzanie żywymi zasobami przyrodniczymi” - pisze Jan Sz. Załączone projekty ustaw to te same, które Greenpeace i Greenmind opublikowały w czwartek, a których istnienie minister chciał ukryć jeszcze w piątek rano.

List zawiera m.in. uzasadnienie likwidacji dyrekcji środowiskowych - instytucji, które od lat stały na straży utrzymania równowagi między interesami inwestorów, a interesem społecznym i ochroną przyrody. „Istniejący system oparty o istniejące struktury GDOŚ i RDOŚ wymaga gruntownej naprawy. opanowany przez ideologicznych nieprofesjonalistów (...) powoduje paraliż inwestycyjny” (pisownia oryginalna). Jan Sz. nie zostawia również wątpliwości w związku z tym, że eksperci dyrekcji będą zwalniani. W punkcie „Oszczędności” czytamy: „Oddajemy z GDOŚ i RDOŚ tyle etatów (pieniędzy), ile obecnie zajmuje się ocenami oddziaływania na środowisko”.

Robert Cyglicki, dyrektor Greenpeace Polska: „Po raz kolejny Minister Środowiska pokazuje, że to, na czym mu rzeczywiście zależy, to wprowadzania ułatwień w niszczeniu polskiej przyrody. Jednym podpisem chce zlikwidować działający system ochrony przyrody i zastąpić go „zarządzaniem zasobami”, w którym priorytetem jest dobro inwestorów, a nie nasze wspólne dziedzictwo przyrodnicze. Tym razem jednak minister Sz. nie tylko dokonuje ostatecznej dewastacji systemu ochrony przyrody, ale również otwiera drogę do utraty przez Polskę miliardów euro z funduszy unijnych”.

List ministra Sz. do premier Szydło potwierdza również plany praktycznego wyłączenia społeczeństwa z decydowania o szkodliwych inwestycjach. Odbyć się to ma przez wprowadzenie drastycznych ograniczeń dla organizacji pozarządowych działających na rzecz dobra wspólnego w procesach wydawania decyzji środowiskowych. W efekcie organizacje niemal zupełnie stracą możliwość zabierania głosu przeciwko szkodliwym dla środowiska i mieszkańców inwestycjom, takim jak kopalnie odkrywkowe, fermy norek, chlewnie itp.

Z kolei zapowiedź „usprawnienia systemu gospodarowania zasobami przyrodniczymi na terenach leśnych i ograniczenia zupełnie niepotrzebnej biurokracji” oznacza, jak czytamy w projektach ustaw, zniesienie nadzoru instytucjonalnego nad działaniami Lasów Państwowych.

Organizacje dotarły również do pisma z KPRM z pakietem ustaw do wicepremiera Mateusza Morawieckiego, ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka, ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego i ministra gospodarki morskiej Marka Gróbarczyka. W piśmie podpisanym przez ministra Henryka Kowalczyka czytamy też: „proszę (...) o wyrażenie opinii, na ile proponowane rozwiązania zawarte w przedmiotowych propozycjach mogą ułatwić proces inwestycyjny”.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

 
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.