Smog

Zamaskowane uzdrowiska.

19 grudnia 2014 min
(galeria fotografii)

Kiedy kilka lat temu grupie ekologów przyszedł pomysł na Krakowski Alarm Smogowy, nie przypuszczali, że wbijają gwóźdź do trumny polskiego górnictwa węglowego.

Prezesi energetycznych spółek zaopatrzeni w raporty z rozwiniętych krajów europejskich nie mieli wątpliwości, czym to się skończy. Ci, którym żadne zawirowanie nie zaszkodzi, bo są wyposażeni w wiedzę, którą każdy rząd kupi, spali spokojnie. Wydali nawet stosowne rozporządzenia dotyczące przechodzenia na gospodarkę niskoemisynją. Ale nie docenili swoich nieco cwańszych przeciwników.

Ci cwańsi wytłumaczyli politykom najwyższego szczebla, że tylko status quo w górnictwie gwarantuje wygraną w kolejnych, a bliskich wyborach. Kontrreformacja odniosła spodziewany efekt. Ruszył pełną parą aparat propagandy. NIK rzuca się na wiatraki, PSL na kopalnie odkrywkowe, drogie baterie fotowoltaiczne zbywa się znaczącym milczeniem. Ekologów zneutralizowano przyczepiając im etykietę idiotów, gwarantowanych przyszłych pacjentów szpitali dla wariatów. Używano do czasu rosyjskiej awantury na Krymie pojęcia szpionów GAZPROM-u, ale zaprzestano, gdyż groziło to eko-opozycji niewygodnymi dla rządzących sprawami za szpiegostwo.

Proces jest nieco bardziej skomplikowany. Wiele czynników składa się na niego. Przede wszystkim kapitałowy. Polska nie ma dostatecznie dużego własnego kapitału przemysłowego. Lądują u nas z zagranicy także i te nieopłacalne lub problematyczne w innych krajach Unii inwestycje z nieciekawymi technologiami.

Obraz uzupełnia nierozwiązany problem górnictwa węglowego. Najpotężniejszej aglomeracji przemysłowej grożą spore kłopoty. Czy dobrze zorganizowani śląscy górnicy zechcą się przebranżowić? Czy Niemcy i Anglia przyjmą  kolejną falę emigrantów z Polski? A może UE zrzuci się na stworzenie GOP w nowym kształcie? Słyszy się przecież o koncepcji nowej industrializacji Europy. Gdzie wylądują środki na ten cel?

Dopóki nie zostaną rozwiązane te kwestie, walka o czyste powietrze w skali kraju raczej się nie zakończy pomyślnie. Pomoc finansowa na działania dotyczące poprawy jakości powietrza to co najwyżej 2% do zdiagnozowanych potrzeb. W rzeczywistości potrzeby są kilkukrotnie większe - więc pomoc faktyczna ma wymiar nazywany „śladowym”.

Ekolodzy opublikowali dostępne publicznie dane z monitoringu powietrza, które zamieszczają WIOS-ie na swoich stronach. Te dane sobie tam wisiały przez kilka lat. Ale kto by zaglądał na strony z wynikami pomiarów jakichś instytutów naukowych. Przecież nowa mina Dody na tle jej atrakcyjnej reszty jest znacznie ciekawsza. Poza tym po wyjściu ze szkoły nie chce się już nikomu zaprzątać jakimiś naukowymi duperelami.

Jak to się ma do uzdrowisk?
Mamy do czynienia z ogromnie złożonym procesem, który w efekcie sprowadza się do promowania kłamstwa i arogancji. Kłamstwo odgrywa tutaj najważniejszą rolę. Na szczytach władzy usprawiedliwiane jest przez słupki poparcia. W biznesie - opiekuje się dochodami niewiadomoskądpochodzących członków zarządów i prezesów spółek z udziałem Skarbu Państwa.
W uzdrowiskach objawia się zakazem szerszej publikacji niepokojących wyników monitoringu czegokolwiek, w tym powietrza.

Konsekwencje poniosą też uzdrowiska.
Brak opłat klimatycznych boleśnie odczują miejskie kasy. Związane z uzdrowiskowym biznesem lokalne firmy padną.

Czy w interesie ekologów jest doprowadzenie polskich uzdrowisk do ruiny?

Zważywszy na wieloletni misyjny program Zielone Miejsca Pracy, to ostatnia rzecz, której ekolodzy mogliby sobie życzyć. Uzdrowiskom trzeba pomóc. Pomóc naprawdę, a nie manipulować lub przemilczać wyniki pomiarów.
Nie można sie godzić na hipokryzje i sprzyjać hipokrytom, którzy zamiataja problem pod dywan od lat. Lokalne władze dokładnie wiedzą, choć wolą nie przyjmować do wiadomosci z jak ogromnym problemem zatrutego powietrza mają do czynienia! Ponura reguła używać kłamstw, oszczerstw i omówień ignorując przy tym prawdziwe przyczyny rządzi nie tylko w uzdrowiskach, jest powszechna.
Te sprawy powinny zostać rozstrzygnięte i politycznie, i personalnie.

Ale tez nie chcemy tyko krytykować.
Najprawdopodobniej w uzdrowiskach rozegra się pierwsza znacząca odsłona ogólnopolskiej batalii o czyste powietrze.
Wszystkim mieszkańcom uzdrowisk, aktualnym władzom i opozycji, a nawet przyjezdnym, kuracjuszom będzie zależeć, by działania przyniosły efekt pozytywny. Ludzie nie po to przyjeżdżają np. do Inowrocławia, by zaoszczędzić na opłacie klimatycznej - przyjeżdżają tam, by właśnie z dobrego powietrza skorzystać.

Wydaje się, że trzeba nawiązać bardzo ścisłą współpracę ze wszystkimi, z mieszkańcami, z zarządzajacymi, przypatrywać się ich działaniom i jak najszerzej promować skuteczne rozwiązania. Nie wolno szkodzić zarządcom uzdrowisk, którzy podejmą walkę (tak - w kontekście Polski to walka i na dodatek niebezpieczna dla kariery walczącego) o czyste powietrze. Wszyscy powinniśmy wspierać ich ze wszystkich sił.

TERRA

tytul: Elektryczność w Niemczech: Prąd z odnawialnych źródeł energii na pierwszym miejscutytul: Maski smogowe zamiast oscypków. tytul: Termo - modernizacja nie(d)oceniona.tytul: Opowieść wigilijnatytul: (O)cena powietrza w Polscetytul: Lima, COP 20: Podsumowanietytul: Pieniądz rządzi ... klimatem.tytul: Lima: 13 dzien negocjacji
view_list  inne artykuły z tematu Smog:
mh

Kopalnia Turów z koncernu PGE zaprzecza, że dokłada się do złego powietrza w Bogatyni

Kopalnia Turów tłumaczy wysokie stężenia pyłów zawieszonych w powietrzu transportem i niską emisją. Dolnośląski Alarm Smogowy wnioskuje o całoroczny monitoring w Bogatyni Zatoniu.

mh

Sejm przyjął ustawę o monitoringu i kontroli jakości paliw stałych

Ustawa o kontroli jakości węgla - odpady węglowe i zasiarczony węgiel będą dostępne na składach? Zdecyduje Minister Energii

mh

Dobra zmiana w stomatologii?

1. W Unii Europejskiej 1 lipca wchodzi zakaz stosowania amalgamatu rtęciowego u dzieci, karmiących matek i kobiet w ciąży

2. Od 1 stycznia 2019 r. w gabinetach dentystycznych muszą być zainstalowane separatory rtęci

3. Środowisko dentystyczne nie ma jasnych i wystarczających wskazówek z Ministerstwa, panuje chaos i przerzucanie odpowiedzialności z sektora medycznego na środowiskowy

4. W Polsce wciąż stosowany jest amalgamat rtęciowy, mimo że istnieją dostępne, tanie oraz nietoksyczne plomby

5. Za ochronę społeczeństwa przed rtęcią zapłacą dentyści, a pośrednio też pacjenci

mh

Zbliża się dzień dziecka w Worku Turoszowskim. Czy wszystkie dzieci dostają naprawdę to, co najlepsze?

Bogatynia to jedno z najbardziej zanieczyszczonych miejsc w województwie dolnośląskim. Według WIOŚ ponadnormatywne stężenia pyłów zawieszonych, szczególnie w sezonie grzewczym, ale także poza nim, mają swoje znaczące źródło w niezorganizowanej emisji przemysłowej z kopalni węgla brunatnego.

mh

Fikcja tanich mieszkań w Warszawie

Możliwie tanie w utrzymaniu mieszkania komunalne to nie żadna łaska od władz – są tak samo potrzebne dla nas, jak dla funkcjonowania tego państwa. Ustalony niski czynsz należy się ludziom zwłaszcza w mieście i kraju, który opiera swoją gospodarkę na niskich płacach i emeryturach.

mh

Bogatynia, jedno z najbardziej zanieczyszczonych miast – co dalej?

Miasto Bogatynia i jego okolice są silnie zanieczyszczone groźnymi dla zdrowia pyłami zawieszonymi. Potwierdzają to badania  jakości powietrza prowadzone w latach 2015-2017 przez Wojewódzką Inspekcję Ochrony Środowiska.

pokaż więcej touch_app
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.