tytul: Mała wieś solą w oku koncernu. Chevron ustawił kamery i pozywa [Reportaż]tytul: Wydobycie gazu łupkowego powoduje trzęsienia ziemi tytul: Wiceminister Woźniak: przy poszukiwaniu łupków na pierwszym miejscu bezpieczeństwotytul: Koncesję wydano bezprawnie? tytul: Tusk: nowe rozporządzenie przyspieszy inwestycje w łupkitytul: Holandia: gaz łupkowy nie jest dobrą opcją dla Europytytul: Testy potwierdziły, że mamy ropę tytul: Kowalski: Dziś underground to jest rolnik spod Zamościa
min
gaz z łupków

Koncern Chevron zostaje na Zamojszczyźnie. Ministerstwo przedłużyło koncesję

MŚ przedłużyło okres jej obowiązywania o dwa lata - do 6 grudnia 2015 roku.
opublkowano 15 grudnia 2013r.

Koncesja koncernu Chevron na obszar Grabowiec, gdzie firma przygotowuje się do rozpoczęcia prac w Żurawlowie i Ministrówce miała wygasnąć 6 grudnia. Tak się jednak nie stało. MŚ przedłużyło okres jej obowiązywania o dwa lata - do 6 grudnia 2015 roku. W ministerialnej decyzji jest jednak kilka obwarowań chroniących wody i środowisko, które nie dają koncernowi szerokiego pola do popisu jeśli chodzi o wiercenia.

Koncesja na obszar Grabowiec została przedłużona o dwa lata i, jak dowiedzieliśmy się w MŚ, zmieniona – „obejmuje oboligatoryjne wykonanie 300 km2 sejsmiki 3D oraz opcjonalne wykonanie 2 odwiertów do maksymalnej głębokości 5000m z możliwością wykonania po jednym odcinku horyzontalnym o maksymalnym zasięgu poziomym do 2000m”.

Czy to oznacza, że koncern Chevron może wiercić? Niekoniecznie, a raczej – nie... głęboko: - Chevron został również zobowiązany do zakazu wykonywania otworów wiertniczych o głębokości większej niż 1000 m, w strefach ochrony ujęć wody, na obszarach zbiorników wód śródlądowych, na obszarach objętych formami ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1-3 i 5 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody lub w otulinach form przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1- 3 tej ustawy – poinformował nasz Grzegorz Zygan główny specjalista, Biuro Ministra w Ministerstwie Środowiska.

Protestujący, którzy od początku czerwca blokują prace firmy Chevron w Żurawlowie od miesięcy jako jeden z głównym argumentów przeciw wierceniom podnoszą fakt, że teren koncesji leży w całości na największych udokumentowanych zbiornikach wód podziemnych w Polsce. W związku z tym rolnicy z Żurawlowa nie wydają się załamywać decyzją ministerstwa:

- Chevron nie może wykonać odwiertów głębszych niz1000m na obszarze zbiorników wód śródlądowych, do których - zgodnie z ustawą Prawo Wodne- należą zbiorniki wód podziemnych.

Cały obszar koncesji Grabowiec pokrywa się z obszarem Głównego Zbiornika Wód Podziemnych – przedstawia stanowisko protestujących Andrzej Bąk z Żurawlowa.

Prawo Wodne mówi a artykule piątym, że wodami śródlądowymi są każde za wyjątkiem wód morza terytorialnego i morskich wód wewnętrznych.

Protestujący dodają też, że Chevron nie może wykonać odwiertu w lokalizacji w Ministrówce Kolonii, bo teren położony jest w otulinie Skierbieszowskiego Parku Krajobrazowego.

Chevron nie odwołał się od decyzji Ministerstwa Środowiska.

źródło: http://zamosc.naszemiasto.pl/artykul/2099126,koncern-chevron-zostaje-na-zamojszczyznie-ministerstwo,id,t.html#f9309a3b66581e99,1,3,5

 
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.